Obserwatorzy

środa, 6 kwietnia 2011

NOTD: China Glaze - Below Deck

Oto przedstawiam jeden z moich najnowszych nabytków na moich paznokciach. Wybaczcie skórki w opłakanym stanie, intensywnie nad nimi pracuję....



Buteleczka przyjemna dla oka, z dużą ilością wszelakich informacji, które otaczają ją z każdej strony. Mieści 14 ml.
Pędzelek grubszy niż u Essie, jednak cieńszy niż u OPI. Długi, dobrze się nim maluje.


Jeśli zaś chodzi o konsystencję to niestety jest dość rzadki. Niezbyt mi to odpowiada, bo przez to łatwo mi nabrać go za dużo i rozlać sobie po skórkach. Jednak właściwie jest to mój pierwszy tak rzadki lakier, więc mam nadzieję, że po prostu przywyknę.
Idealnie kryje już przy dwóch warstwach. Jakby się uprzeć wprawna ręka mogłaby chyba dać też tylko jedną warstwę i wyglądałoby to też nieźle.
Kolor jest dość dobrze oddany na ostatnim zdjęciu. Ciężko go opisać. Podobno jest trochę podobny do kultowego Metro Chic od Sephory by OPI, jednak nie jestem w stanie tego potwierdzić, ani temu zaprzeczyć, gdyż tego drugiego nie posiadam. Jet to ładny, brudny fiolet z duża domieszką brązu, co uwidocznia się szczególnie w cieniu. Postaram się zrobić w przyszłym tygodniu jego porównanie z Parlez-Vous OPI i Jumpy nr 174. Już teraz jednak wydaje mi się, że będą zupełnie różne. Zwłaszcza OPI, który jest jaśniejszym, przybrudzonym fioletem, bez tak dużych domieszek brązu. Jumpy natomiast, wydaje mi się, że będzie ciemniejszy odrobinę. Cóż.. okaże się;)

6 komentarzy:

  1. Takie burek, ale podoba mi się ;)
    Ja poluję na szaraczka China Glaze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie miałam w planach Recycle CG, ale stwierdziłam, że owszem, kupię, ale dopiero w okolicach września, bo na lato, wiosnę, już mi szary, póki co nie potrzebny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny kolor, przypomina mi trochę From Dusk to Dawn Catrice

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak tylko pogoda w moim rejonie zrobi się odrobinkę lepsza (mam nadzieję że jutro to nastąpi w końcu) to zrobię porównanie tego lakieru z Parlez-Vous OPI i wspomnianym już Jumpy 174. Jako, że mam w takim wypadku jeszcze dwa paznokcie wolne (;)) to dorzucę do tego zestawienia właśnie From Dusk to Dawn i Walk of Fame Essence.
    Te dwa ostatnie wydają mi się bardziej wpadające w brąz, ale okaże się już na paznokciach czy jest tak faktycznie. Jednak, żeby się o tym przekonać jet mi potrzebna naprawdę ładna pogoda:P

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam właśnie na paznokciach From Dusk to Dawn i wydaję mi się, że jest bardziej szarawy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten lakier to w ogóle jakiś kameleon, bo w zależności od światła, raz jest fioletowawy, raz brązowy, a innym razem znów szary właśnie... ;)

    OdpowiedzUsuń