Obserwatorzy

niedziela, 26 czerwca 2011

NOTD: OPI - Party in My Cabana

Lakieru, który dziś chcę Wam pokazać, nie miałam w planach. Dlaczego więc go kupiłam? Eh... Jakiś czas temu miałam dzień, gdy czułam wielką potrzebę wydania pieniędzy, a zbytnio nie miałam na co. Zawędrowałam więc do Douglasa i ten oto lakier wylądował w moim koszyczku. Jednak czy takiego rodzaju zakupy bywają udane? O tym jak jest w moim przypadku przeczytacie pod koniec notki. A teraz do sedna...

 

W przypadku tego lakieru żadnych problemów nie było. Dwie warstwy idealnie kryją, a nawet jedna już całkiem ok wygląda. Łatwo i przyjemnie się nakłada, bez smużenia. Konsystencję też ma jak najbardziej w porządku, więc nie mam się tym razem do czego przyczepić.

Party in My Cabana to dość intensywny róż. Jednak nie jest to neon. Oj, nie. Dla mnie to taki cukiereczek. Ot, taka landrynka;) Na drugim zdjęciu jest kolor oczywiście lepiej uchwycony.Według mnie jest on bardzo ładny, jednak w takich kolorach ja się średnio czuję. Dlatego też używam go sporadycznie i nie wiem czy to jest do końca udany zakup. Eh, coś dużo lakierów mi się podoba na kimś, a na mnie niekoniecznie;/ Jednak na lato jest to kolor idealny i muszę się przełamać i go częściej używać:)


PS. Jeśli ta notka jest mało składna i chaotyczna, to wybaczcie, ale jestem padnięta. Ach, wyprzedaże i 10-godzinne porządkowanie sklepy. W takich chwilach nienawidzę wyprzedaży. Jednak jeszcze tylko klka dni tej "męczarni", na szczęście;)

12 komentarzy:

  1. dasz radę przetrwać w tych męczarniach ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. ja uwielbiam takie lakiery i czuje się w nich bardzo dobrze :)). Śliczny jest!

    OdpowiedzUsuń
  3. Noś śmiało, bardzo ładnie wygląda na Twoich paznokciach, na lato to idealny kolor :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Popieram Paramore, świetnie wygląda na Twoich pazurkach.
    A powiedz mi, za ile kupujesz te lakiery w Douglasie ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny kolor, koniecznie go noś :P

    OdpowiedzUsuń
  6. ładny kolor, chociaż nie powala :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aj, dziękuję Wam wszystkim bardzo:* Skoro tak się podoba to chyba będę musiała się bardziej przekonać do niego:)

    @Zapominalska5: W Douglasie kupiłam tylko ten jeden, a inne kupuję na ebayu. W Douglasie w każdym razie płaciłam za niego 49 zł, co dla mnie jest dość wysoką ceną, zwłaszcza że na ebayu mam za to nie jednego ale już dwa OPIki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach...trochę drogo. Ja na ebay'u nic nie kupuję, ponieważ nie umiem się nam poruszać, ni w ząb ;P
    A ostatnio wyczaiłam stronę Victoria's Beauty. Może coś tam sobie zamówię, lakiery są naprawdę tanie. Polecam zobaczyć. Tylko jeszcze nie wiem jak tam z kosztami wysyłki i w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
  9. @Zapominalska5: Na Victoria's Beauty też kupowałam, ale przerzuciłam się na ebay, bo taniej;) A kozty wysyłki to tam są chyba od 9 zł z tego co pamiętam. Ja na nich nie narzekam, ale wiem, że dziewczyny niektóre miały z nimi problemy niestety...

    OdpowiedzUsuń
  10. No tak, niby taniej.
    O ! To nie dużo, może spróbuję coś zamówić :)
    Tak też słyszałam :)
    A mam pytanie, jak płacisz na ebay'u ?

    OdpowiedzUsuń
  11. @Zapominalska5: Na ebay'u płacę przez paypal. Naprawdę prosta sprawa. Na ich stronie jest wszystko dokładnie wyjaśnione:)

    OdpowiedzUsuń