Obserwatorzy

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Peeling solny Synesis

Dzisiaj przybywam z recenzją kosmetyku, który testuję już jakiś czas i który wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Oto i on. Peeling solny firmy Synesis.




Standardowo zacznę może od tego co o tymże kosmetyku pisze producent.
 
"Peeling Solny sprawia, że dłonie są gładkie i odżywione, a efekt ten utrzymuje się nawet do kilku dni.

Dwufazowy Peeling Solny "Piękne Dłonie" nie zawiera żadnych konserwantów ani barwników. Delikatnie i skutecznie złuszcza martwe komórki naskórka, powodując, że skóra dłoni staje się jedwabiście gładka.

Peeling Solny zapewnia nie tylko wyjątkowe wygładzenie dłoni, lecz także natłuszcza i uelastycznia skórę.
Zawiera bowiem szlachetne tłuszcze i witaminę E, utrzymującą odpowiedni poziom wilgoci skóry, dzięki czemu dłonie wyglądają młodo i są zadbane. Bogata w minerały sól zanurzona jest w olejkach drogocennych dla skóry. Dodatkowo Peeling Solny jest wzbogacony witaminą C,  rozpuszczoną w tłuszczach, która aktywizuje przemianę materii w komórkach i wspomaga produkcję naturalnego kolagenu.
"
źródło: Synesis

Wiem, że dla wielu z Was ważnym czynnikiem determinującym jakość produktu jest jego skład, tak więc oto i on: Sodium Chloride, Glycine Soya, Grapeseed Oil, Macadamia Oil, Isopropyl Palmitate, Ascorbyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Cannabis Sativa Seed Oil.

 *******

Właściwie to nie liczyłam na to, że ten peeling podbije moje serce, a jednak zostałam mile zaskoczona. Już pierwszym miłym akcentem było kunsztowne zapakowanie produktu (zobaczycie je  TU). Następnie mile zaskoczyła mnie taka ilość wszelakich olejków w składzie, co zresztą czuć, gdy się owego peelingu używa. Samo jego działanie jest świetne. Nie tylko bardzo dobrze ściera martwy naskórek (dzięki dużej ilości średniej wielkości drobinek)lecz także świetnie natłuszcza skórę, przez co nie musimy po jego użyciu właściwie stosować kremu na dłonie. Wydajność też jest jak najbardziej na plus - niewielka jego ilość wystarczy na peeling obu dłoni. Bardzo podoba mi się także opakowanie tego produktu, jest skromne, a zarazem przyciąga wzrok. Z pewnością zwróciłabym na nie uwagę w sklepie:)
Właściwie to w tym peelingu do gustu nie przypadła mi jedynie jego cena... 38 zł za 100 ml to jak dla mnie, trochę za dużo. Fakt, wystarcza on na dość długi czas, jednakże cena nie przekraczająca mojej "magicznej granicy" 30 zł byłaby o wiele bardziej znośna. Dlatego też polecam pamiętać o imieninowej oraz urodzinowej 25% zniżce w Synesis, dzięki której za ten produkt zapłacimy prawie 10 zł mniej.
Średnio podoba mi się też fakt, że trzeba się trochę namęczyć aby wymieszać ze sobą dwie warstwy tego peelingu. Jednak cóż... Dla takiego działania  zdecydowanie warto.



Peeling Solny "Piękne Dłonie" możecie zakupić przez internet na stronie http://www.synesis.pl/ oraz w sklepie stacjnoranym Synesis w Warszawie przy ulicy Wiktorskiej 65.



Serdecznie dziękuję po raz kolejny firmie Synesis za możliwość przetestowania ich produktu oraz pani Marii za wspaniały kontakt mailowy.


12 komentarzy:

  1. jak dla mnie też za drogo jak na peeling. Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cena wysoka, ale ma same zalety jak widzę ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Też biorę się za recenzje, ale coś mi nie idzie.

    OdpowiedzUsuń
  4. troche wysoka cena fakt, ale znów nie idzie tak jak woda i na trochę starcza, a peeling jest wyborny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ceną nie grzeszy, ale od czasu do czasu by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wydałabym takiej kwoty na peeling do dłoni. Mój domowy sprawdza się idealnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też go dostałam do testowania... :)

    Zaraz będę robić ręczne pranie, odczekam do wieczora, a potem zabieram się za ten specyfik :D

    OdpowiedzUsuń
  8. no cena może nieco zniechęcić, ale zgadzam się, że peeling jest niesamowity :) jestem jego ogromną fanką!

    OdpowiedzUsuń
  9. cena może i troszkę wysoka, ale skoro jest wydajny i dobrze działa to można "zaszaleć" ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cena troszkę wysoka... ale skoro jest wydajny to uważam, że warto się skusić (tym bardziej w imieniny ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cena rzeczywiście troszkę za wysoka

    OdpowiedzUsuń