Obserwatorzy

sobota, 13 sierpnia 2011

Safari nr 15

O tym lakierze będzie bardzo krótko, gdyż jest kompletnie nie w moim guście.

Po raz kolejny nie zrobiłam zdjęcia numeru lakieru, jak mam w zwyczaju, gdyż błyskawicznie numer ten się starł.
Konsystencja: Wspaniała. Nie jest ani za wodnisty, ani zbyt gęsty. Jest idealny. Nakładało się go wprost bajecznie.
Krycie: Dwie warstwy dają zadowalające krycie, jednak momentami widoczne są ślady ruchów pędzelka.
Schnięcie: Błyskawiczne. Jeden z szybciej wysychających lakierów w mojej kolekcji.



Jak już wspominałam na tym blogu kilka razy - jestem wielką fanką lakierów o kremowym wykończeniu. Na palcach jednej ręki jestem w stanie zliczyć lakiery o innym wykończeniu, które posiadam w swojej kolekcji. Niestety z tego też powodu ten kolor kompletnie nie przypadł mi do gustu. Jak widać na zdjęciach to ciemny róż o metalicznym wykończeniu. Szczerze mówiąc nie wiem jak się takie wykończenie nazywa fachowo, więc jeśli któraś z Was wie to proszę o uświadomienie:)
PS. Bardzo Was przepraszam za to, że aktualnie rzadko odpisuję na komentarze oraz rzadko komentuję Wasze blogi - kiedy wracam do domu po pracy jestem tak zmęczona, że nie mam na nic siły i myślę głównie o jedzeniu lub spaniu;) W dodatku pogoda nas nie rozpieszcza i myślę, że ona też jest współwinna mojemu samopoczuciu... Jednakże wiedzcie, że Wasze poczynania na blogach śledzę na bieżąco oraz  że czytam wszystkie komentarze, za które Wam zresztą serdecznie dziękuję:*

20 komentarzy:

  1. A mi się kolor podoba ;P Ale ja rzadko który spisuje na straty, bo wychodzę z założenia, że wszystko się może przydać XD

    OdpowiedzUsuń
  2. ładny kolor lakieru ale wole bez zadnych drobinek ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podobny do mojego różanego Wibo nr 7 :D kocham taki kolor :D :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm... No niby ładny, ale jest w nim coś, co powoduje, że niezbyt mi się on podoba.

    Miłego dnia! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. ładny kolor, mi sie podoba:)
    zaparaszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie przepadam za tą firmą lakierów. Może to z mojej winy, ale bardzo szybko robią się takie ciągnące, nie wiem czemu. Ogólnie nie lubie różu, ale ten kolor jest ok :)
    Jeśli masz ochotę zapraszam na mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  7. też nie przepadam za metalicznymi, perłowymi lakierami, tym bardziej w takich kolorach, które "dają po oczach" :)







    Zerknij, jeśli chcesz.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor nawet fajny, ale o gustach się nie dyskutuje :) Na prawdę świetnie by wyglądał gdyby miał kremowe wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tez nie lubię perłowego wykończenia, kojarzy mi się z moją babcią ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nienawidzę tego metalicznego połysku. Nienawidzę i sama w niego wpadłam. Kupiłam piękną zieleń z Golden Rose i dopiero później uświadomiłam sobie, że ma połysk. Tak to jest jak człowiek za długo się zastanawia nad zakupem lakieru. Wykupili mi piękny kremowy koral. :/

    PS. Obserwuję, bo w końcu ktoś podziela moją 'lakierową' miłość.


    A.

    OdpowiedzUsuń
  11. ZAPRASZAM NA MÓJ PIERWSZY KONKURS!

    DO WYGRANIA TORBA FIRMY ASOS ORAZ KOMPLET BIŻUTERII FIRMY KAPPAHL

    http://cutmewhore.blogspot.com/2011/08/moje-pierwsze-rozdanie.html

    POZDRAWIAM :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zostałaś oTAGowana :) http://kotka-nie-myszka.blogspot.com/2011/08/tag-30-pytan-kosmetycznych.html

    OdpowiedzUsuń
  13. nie przypadł mi do gustu, poprzednie były zdecydowanie lepsze. Kojarzy mi się z "mamusinym manikiurem"

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę, że zdania na jego temat są mocno podzielone. W sumie to i dobrze, bo co to byłby za lakier, gdyby się podobał wszystkim;)

    OdpowiedzUsuń