Obserwatorzy

środa, 7 września 2011

Hean nr 495 Soczysta Limonka | Mini haul krakowski....| HaloGosza zgłoś się;)

Oczywiście testy kosmetyków, które otrzymałam od firmy Hean zaczęłam od lakierów do paznokci. Przyznaję... Wprost nie mogłam się im oprzeć...


Buteleczka: Prosta, skromna, bez udziwnień, wydaje się być solidna. Mieści 7 ml. Podoba mi się.
Pędzelek: Na bardzo krótkim "trzonku" i dość cienki. Jak dla mnie mógłby być ciut szerszy i dłuższy.
Konsystencja: Jak najbardziej w porządku. Świetnie się nim maluje, nie wylewa się na skórki, nie ma problemu z rozprowadzeniem lakieru.
Krycie: Dwie warstwy wystarczają.
Schnięcie: Błyskawiczne. Jestem pod wrażeniem.
Cena: 4,99 zł
Dostępność: Tutaj może być problem. Z lakierami tejże firmy spotkałam się tylko pod postacią marki Sensique, którą robią dla Natury. W żadnej drogerii osiedlowej się z nimi nie spotkałam. Jednakże jeśli komuś bardzo zależy na kosmetykach tejże firmy można skorzystać z ich sklepu internetowego na stronie hean.pl


 Lakier Hean nr 495 to dla mnie taka Shrekowa zieleń. Na paznokciach przypomina mi trochę będący w moim posiadaniu lakier Who the Shrek Are You firmy OPI, jednak oczywiście zapomniałam zrobić porównania... To piękna jasna, żywa zieleń z żółtymi nutami. Lakier nie jest do końca kremowy. Zawiera małe błyszczące drobinki, jednak są one widoczne dopiero w pełnym słońcu. Jak dla mnie kolor jest świetny.

*****

Teraz jeszcze tylko na szybko pokażę Wam, co kupiłam sobie z okazji urodzin w Krakowie. Trochę skromnie u mnie z prezentami, jednak wypłata dopiero 10;)

Głównym moim celem w Krakowie był The Body Shop. W sumie to liczyłam na to, że więcej produktów mnie tam do siebie przekona. Niestety, a może stety, wyszłam stamtąd jedynie z ich nowością - oliwko-błyszczykiem do ust o zapachu pomarańczy (20 zł). Wstąpiłam też do Inglota, gdzie skusiłam się na kolejną matową szminkę tym razem w odcieniu 415 (21 zł). Oczywiście po powrocie do domu strasznie klnęłam na oświetlenie w salonach Inglota, gdyż w domu okazało się, że szminka ta to dość mocny róż... Po drodze zahaczyłam także o H&M, gdzie dorwałam lakier Looks Great on You (14,90 zł), który po porównaniu butelkowym z Chop-Sticking to My Story od OPI okazał się jego sobowtórem... W Rossmannie natomiast skusiłam się na płyn miceralny ( ok. 12 zł), z którego jestem jak na razie bardzo zadowolona.
Na większe zakupy liczę pod koniec tygodnia;)

*****

Na sam koniec ważna informacja:
HaloGosza, zgłoś się;) Już tylko do jutra czekam z danymi do wysyłki, a póżniej niestety losuję kolejną osobę...

18 komentarzy:

  1. świetny "shrekowy" kolor :) mam coś podobnego z essence. Świetnie wygląda z klasycznymi strojami - zupełnie zmienia ich charakter.
    Zapraszam Cię do udziału w moim rozdaniu:
    http://el-burda.blogspot.com/2011/09/rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  2. nie przepadam za tym micelem ;) a w the body shopie mnie jeszcze nic nie ujęło ;P ale może kiedyś sie do czegoś przekonam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. pionteczka! mam dzisiaj pomalowane paznokcie tym samym lakierem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Te szminki matowe z Inglota podobno nie są zbyt fajne, a Ty jak się na nie zapatrujesz? Może jakąś recenzję napiszesz? Bo jestem ciekawa :).

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładny kolorek ;) lubię ten micel :) i też muszę się wybrać do the body shop.

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się kolor lakieru, taki w sam raz na wiosnę jak wszystko w koło jest soczyście zielone :D a co do zakupów to ja bym chciała zobaczyć zdj koloru szminki i intryguje mnie słowo 'matowa' ;>

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny kolorek.:)

    Pozdrawiam, vogue-beauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny odcień! :) Dla mnie taki w sam raz na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niezłe zakupy, a lakier wprost przepiękny:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak "shrekowy" to idealne określenie na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam ten lakier za jego kolor <3

    OdpowiedzUsuń
  12. fajny lakier:)

    zapraszam na rozdanie
    topmodeo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny lakier, nie lubię zielonego, ale ten lakier sprawia że się do niego przekonuję ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Boski kolor !!! Przekornie świetnie wyglądałby w zimie, kiedy wszystko jest szaro-czarno-białe :D

    OdpowiedzUsuń
  15. siwtny! :)
    zapraszam do siebie :)

    life-as-hanna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. też mam ten płyn miceralny,też jestem zadowolona, ale do niego używam rękawicy do mycia z donegala . zobacz zobie na stronie http://www.donegal.com.pl/ fajnie razem wspolgraja i jest tania.

    OdpowiedzUsuń