Obserwatorzy

niedziela, 16 października 2011

Mały, katowicki haul

Uczelnia od poniedziałku do piątku , a w weekend praca. Tak aktualnie wygląda każdy mój tydzień, więc póki co ciężko mi to pogodzić z prowadzeniem bloga. Jednak będę się starać. Jako że ostatnio trafiły mi się trzy godziny okienka między zajęciami, wybrałam się na zakupy do Silesii. Obowiązkowym punktem dla mnie był The Body Shop oraz Super-Pharm. Oto na co się skusiłam...


 W TBS w końcu skusiłam się na szampon oraz odżywkę bananową. Jako że przy zakupie szamponu, odżywka była za pół ceny (lub na odwrót) całe zakupy kosztowały mnie około 30 zł. Szampon jest świetny, niewielka ilość dobrze się pieni, cudownie pachnie. O odżywce mogę powiedzieć na razie tylko tyle, że też ma świetny zapach;) Oczywiście w TBS kusiło mnie większość asortymentu, jednak z powodu braku funduszy musiałam się zadowolić tymi dwoma smakołykami. Ah, no i oczywiście zakupy te zrobiłam na dzień czy dwa przed tym, jak w życie weszła karta stałego klienta TBS.. Ja to mam szczęście;)


W Super-Pharmie upatrzone miałam olejki do ciała, które widziałam w gazetce za całe 11,99 zł za dwie sztuki. Oprócz tego już jakiś czas temu widziałam kremy do rąk tej samej firmy (The Secret Soap Store), jednak ich cena w drogerii mnie przeraziła, gdyż sztuka kosztowała ponad 20 zł. Tutaj udało mi się dorwać dwie sztuki tychże kremów (o zapachu pomarańczy oraz zwykły), w promocji, za 19,99 zł. Póki co testuję wersję pomarańczową i jestem zadowolona. Krem jest dość treściwy, więc powinien być odpowiedni właśnie na okres jesienny....


A teraz lecę do pracy, a później mnie czeka nauka układu okresowego pierwiastków. Ach, cudownie;)

18 komentarzy:

  1. dzięki za info o promocji na olejki do ciała:) cena jest super, więc będą moje:)
    W ogóle kocham SP za ich politykę 2za1 lub obnizki:)

    a banany z TBS już mi osobiście przeszły, choć miałąm na nie szał i kupiłam 3 szampony i 2 odżywki swego czasu (szkoda, że się nie zużywają równoczesnie:()

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne zakupy ;)
    U mnie TBS nie ma nigdzie w pobliżu, niestety ;(

    _ http://natalliem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, jesteś z Katowic albo z okolic... Ale fajnie! Ja już w Silesii chyba ze sto lat nie było (czyt. kilka miesięcy). Teraz muszę przeczekać szał związany z otwarciem nowego skrzydła, ale może w listopadzie się wybiorę.
    Uwielbiam The Body Shop za zapachy. Ich kosmetyki mają jedne z najpiękniejszych zapachów. Do jakiego rodzaju włosów jest ten szampon i odżywka?


    Annie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Udane łupy :) Ciekawią mnie te olejki. Może też się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. o nie o nie o nie !
    mecze sie z tym szamponem i odzywka od 3 miesiecy (musze przerywac innymi zestawami) bo tak cholernie po czasie meczy i mdli mnie ich niby to bananowy zapach ! fuj i nigdy wiecej. ale mam nadzieje ze Tobie podejdzie ;d

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem tego bananowego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też skorzystałam z tej promocji w TBS :). Póki co spisały się ok, ale zobaczymy przy dłuższym stosowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  8. muszą cudnie pachnieć te zakupy :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. a na trzecim piętrze byłaś? Słyszałam że na otwarcie przyjachała sama Paris Hilton ;d ja miałam się dzisiaj wybrać do silesi, ale pogoda nie rozpieszcza!

    OdpowiedzUsuń
  10. tez skusiłam się na ta promocje TBS :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Przy najbliższej okazji będę musiała wybrać się do SP w Poznaniu :))

    OdpowiedzUsuń
  12. czemu nie mam nigdzie obok siebie TBS :( muszą pięknie pachnieć!

    OdpowiedzUsuń
  13. @barwy.wojenne: Oj tak, SP jest super. Dopiero niedawno ich odkryłam i wiem, że będę stałym bywalcem, bo mają dużo rzeczy trudno dostępnych gdzieś indziej...

    @applelovesmint: Myślę, że już teraz można spokojnie do Silesii przybywać, bo szał minął.. Przynajmniej póki co;) A do jakiego rodzaju włosów jest ten szampon i odżywka, niestety nie jest sprecyzowane...

    @ensepeunse: Mnie właśnie zapach urzekł i z przyjemnością ich używam. Chociaż mi np. nie podobają się wcale zapachy maseł z TBS, więc każdy ma inny gust widocznie;)

    @Maggie: Ja to tam tylko właściwie po parterze buszowałam.. A na Paris na szczęście nie wpadłam, chociaż pewnie trochę osób dałoby się poćwiartować za możliwość spotkania jej ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. MMmm bananowy szampon :) ale kompletu bym nie kupowała ... myśle, że byłoby tego za dużo.
    W poprzedniej notce wspomniałaś o balsamie do ust z TBS, ja mam wersje fioletowa i usta po nim są genialne, a ten zapach ACHHH!!

    OdpowiedzUsuń
  15. sama poluję na tę bananową odżywkę i szampon. Dobrze się spisują? :)

    OdpowiedzUsuń