Obserwatorzy

wtorek, 1 listopada 2011

Zoya - Petra + mały haul

Lakier, który chcę Wam dziś zaprezentować urzekł mnie nie tylko kolorem, ale także nazwą (a może głównie nią;)). Otóż Petra to także cudowne miasto w Jordanii. Miasto właściwie wykute w skale. Po raz pierwszy zobaczyłam ten cud architektury w którejś części Indiany Jonesa i od tego czasu miejsce to zajmuje nieustannie jedną z wyższych pozycji w moim rankingu miejsc, które pragnę zobaczyć. Tak więc wiadomo czemu od razu lakier o tejże nazwie mnie zainteresował;)


Lakier zamknięty jest w 15 ml buteleczce z małym, czarnym korkiem. Pędzelek jest odpowiedniej grubości i długości - dobrze się nim operuje. Konsystencja jest też w sam raz, a do pełnego krycia wystarczą dwie warstwy, więc pod tym względem lakier ten nie odbiega od ogólnych norm;)


Ciężko było mi uchwycić prawdziwy kolor Petry. W zależności od oświetlenia jest ona bardziej fioletowa lub bardziej grafitowa. Jak dla mnie to taki grafit z dużą dozą fioletu, która jednak nie jest widoczna w każdym świetle. W mojej kolekcji to jedyny tego pokroju lakier. Według mnie jest świetny i wydaje mi się bardzo elegancki i wyrafinowany. Co tu dużo pisać: kocham go i nikomu nie oddam!;)


Dodaję jeszcze zdjęcia moich zakupów z zeszłego tygodnia. Skromnych, ale cieszących mnie, zakupów;)

Krem do rąk z H&M kupiłam ze względu na Bambiego na opakowaniu. Kosztował mnie całe 9,90, więc nie mogłam się mu oprzeć. Póki co stosowany jako krem do rąk, zalicza się do bubli, więc pewnie dalej będę używać go jako balsamu do ciała, do czego według mnie się bardziej nadaje. Z kolei lakier Wanna Pepperoni z H&M (14,90 zł) był planowanym zakupem i jestem z niego bardzo zadowolona. Kolor jest dość specyficzny, jednak ja takiego szukałam już jakiś czas;) Jest też lakier Golden Rose z serii Matte Velvet w odcieniu nr 109, który był zakupem spontanicznym, a jednak w 100% trafionym.


Odkąd mam dostęp do The Body Shopu, firma ta staje się moją ulubioną jeśli chodzi o kosmetyki pielęgnacyjne. Ostatnio skusiłam się na dwa balsamy do ust z limitowanej, świątecznej edycji o zapachu kandyzowanego imbiru oraz żurawiny. Każdy z nich kosztował niemało, bo 22 zł, jednak nie mogłam się oprzeć tym zapachom. Dobrze, że chociaż świąteczna wanilia mi się nie spodobała;)


Na koniec się pochwalę, że po raz pierwszy wygrałam w rozdaniu:) Niezmiernie mnie to cieszy, gdyż u Obsession wygrałam nie byle jakie nagrody, a same łakocie. Ach, i znów kolejny kosmetyk TBS wpadnie w moje ręce. Dziękuję bardzo:)

11 komentarzy:

  1. O, blog chodzi poprawnie :)

    Kurcze też chcę te balsamy! u nas nie ma TBS :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba nie przemówił do mnie kolor tego lakieru. Mimo wszystko jestem ogólnie ciekawa produktów Zoya, może w końcu powinnam się skusić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawie wygląda ten lakier z H&M, pokaż go wkrótce ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie wyglądają te balsamiki ;)
    A Petra całkiem fajnie u Ciebie wygląda, ale nie przepadam za takimi kolorami na swoich paznokciach.
    Gratulacje wygranej! :)
    _ http://natalliem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładna Petra ;] jak dla mnie to taki kolorek szaro-brązowy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ten nowy kolorek GR zapowiada sie fajnie :)
    a lakierek prezentowany przez Ciebie ślicznie wyglada na pazurkach

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny kolorek, ale ten lakier z HM jest genialny! ja nie mogłam na niego trafić. chyba trochę źle podlinkowałaś obsession, albo moja przeglądarka szaleje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. @Obsession: Zrobiłam, co radziłaś:) Fajnie że już działa i że możesz bez problemów tu zaglądać;)

    @Martuś: Ja jestem zdania, że należy wypróbować chociaż po jednym lakierze każdej firmy;) A że lakiery Zoya są całkiem w porządku, to polecam, chociaż z dostępnością bywa kiepsko...

    @adrianna: Też nie mogłam na niego trafić w swoim mieście, aż w końcu dorwałam go w Katowicach w większym H&M... A faktycznie Obsession coś źle podlinkowałam, więc dzięki za zwrócenie uwagi:) Błąd już naprawiłam jakby co:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Żurawinowy błyszczyk - mniam !

    OdpowiedzUsuń