Obserwatorzy

poniedziałek, 26 grudnia 2011

Orly - Fowl Play

Przedstawiam jeden z moich świątecznych prezentów od mojego pana J. (:*), który sobie sama wybrałam i który niezwykle mi się podoba. Oto on... lakier Orly....


Zacznę od tego, że pełnowymiarowy lakier Orly ma, jak dla mnie, oszałamiającą objętość, bo aż 18 ml. Poza tym ma fajną nakrętkę, która zdecydowanie ułatwia odkręcanie lakieru. Pędzelek jest w sam raz, dobrze się nim maluje. Lakier kryje po trzech warstwach, a konsystencja odcienia, który posiadam jest dość gęsta, ale nie stanowi to problemu.


Fowl Play jest cudowny. Tak cudowny, że przez większość czasu, kiedy go miałam na pazurkach, nieustannie się w nie wpatrywałam. Co prawda nie jest tak ciemny, jak widać na zdjęciu, oraz posiada więcej fioletowych tonów (właściwie to cała jego baza jest fioletowa), jednak myślę, że jego urok zdjęcia w pełni obrazują. Ah, te flejksy oraz drobinki kolorowego brokatu. To one dają ten nieziemski efekt. Kocham ten lakier i gorąco polecam wszystkim, bo jest prześwietny!

25 komentarzy:

  1. Zgadzam się, że butle są olbrzymie, ale jakoś nie mam ochoty na kupowanie miniaturek ;)
    Bardzo kuszący ten lakier ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo intrygujący ten lakier. ;) Gdzie można go kupić??

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ostatnio zakochałam się w moim Au Champagne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też uważam, że jest cudowny, dużo się w nim dzieje i można się wpatrywać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja kocham moje Qui :) ale ten tez jest cudowny :) fajne sa te nazwy Orly :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejku kocham go odkąd tylko wyszedł!

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczny :)
    miałam podobny Orly, Anrogynie bodajże. kocham ich lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  8. przepięknie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  9. musze w koncu spróbowac Orly:)

    OdpowiedzUsuń
  10. o jaki śliczny ! kurcze muszę wypróbować jakiś Orly :)

    OdpowiedzUsuń
  11. @hatsu-hinoiri: Przede wszystkim miniaturki się mało cenowo opłacają:)

    @ksv: Swój egzemplarz kupowałam na ebay'u i tam też jego kupno polecam;)

    @Siouxie: Fajnie, że w ogóle mają nazwy, bo na lakiery z nazwami jakoś mi przyjemniej pieniądze się wydaje;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękny jest, unikalny. Drugiego takiego nie spotkałam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie do końca mi się podoba, chociaż nie zaprzeczę, że ma w sobie to coś :) ja mam 2 lakiery orly upolowane na allegro i faktycznie są ogromne!

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej,może chciałabyś się go pozbyć?:)

    OdpowiedzUsuń