Obserwatorzy

środa, 8 lutego 2012

Suchy szampon Klorane na bazie mleczka z owsa

Szczerze mówiąc to gdy tylko usłyszałam o suchych szamponach, to wiedziałam, że jakiś musi wpaść w moje ręce. Przede wszystkim byłam ciekawa efektu. Bo jak to tak? Włosy świeże bez udziału wody? Co prawda pan J. od początku wyśmiewał ideę suchego szamponu ("Równie dobrze możesz włosy posypać mąką i efekt będzie taki sam.."), ale ja byłam nieugięta i uparcie obstawałam przy swoim, czyli, że suchy szampon jest mi potrzebny już, teraz, natychmiast, niczym tlen. Można powiedzieć, że od razu rzuciłam się na głęboką wodę, gdyż od razu, nie mając wcześniej styczności z podobnym produktem, zdecydowałam się na kosmetyk z firmy, która mnie już jakiś czas interesowała, a mianowicie Klorane. Zestaw w skład którego wchodził owy suchy szampon oraz klasyczny szampon i żel pod prysznic kosztował mnie 31,50, więc oferta ta wydawała mi się dość korzystna.


Sam szampon natomiast prezentuje się tak:


Opakowanie to nic nadzwyczajnego, jednak sam szampon...Jak dla mnie cudo. Wiadomo, nie jest w stanie zastąpić umycia głowy, jednak na jakiś czas przyjemnie odświeża włosy. Myję głowę codziennie. Niestety muszę, gdyż mam dość cienkie włosy i już na drugi dzień są przyklapnięte i wyglądają nieświeżo. Dlatego też ten suchy szampon jest dobry w kryzysowych sytuacjach, gdy na umycie głowy czasu brak, lub gdy nie ma ku temu warunków. Sposób użycia jest banalnie prosty: rozpylamy szampon na włosy z pewnej odległości, a po 2 minutach dokładnie szczotkujemy włosy, by pozbyć się jego resztek. Szczerze mówiąc to mam ten komfort, że jestem blondynką i nawet jeśli jakieś resztki szamponu na moich włosach pozostaną, to nie będzie to widoczne. Wiem natomiast, że częstym zarzutem wobec suchych szamponów jest fakt, że pozostawiają resztki, które na ciemnych włosach wyglądają niczym łupież. U mnie tego nie zauważyłam, jednak jak już wspomniałam, nie jestem w stanie stwierdzić czy i tutaj taki problem występuje. Coś co uwielbiam w tym szamponie równie mocno jak działanie, jest jego zapach. Pachnie bardzo przyjemnie, tak subtelnie, delikatnie mydlanie. Poza tym wydaje mi się, że jest dość wydajny, chociaż to ciężko określić nie widząc, ile go jeszcze zostało w opakowaniu. Jednak używałam go już kilka, a nawet kilkanaście razy i jeszcze go całkiem sporo zostało. A teraz najważniejsze, czyli działanie. Cudowne. Włosy wyglądają jak świeżo umyte. Co prawda są bardziej matowe, ale wiem, że tak to musi działać, więc nie uważam tego za wadę. Efekt raczej nie utrzyma się całego dnia, jednak myślę, że na np. 8 godzin pracy wystarczy. 
Ogólnie polecam. Jestem bardzo zadowolona. Zastanawia mnie jednak, czy ten suchy szampon jest taki świetny i warty swojej ceny, czy wszystkie takie są i przepłaciłam? Ostatnio w Rossmannie widziałam suchy szampon bodajże za 10 zł i jestem ciekawa jak się spisuje. Tak więc dziewczyny, jeśli miałyście z nim styczność dajcie znać. Także jeśli używałyście tego typu szamponów to chętnie poczytam, które polecacie:)

14 komentarzy:

  1. kurcze, jak mnie kusi Klorane, oj kusi :) a szampon suchy też mam zamiar w najbliższym czasie wypróbować, na wyjazdy uważam to za wynalazek nader wyborny :]

    OdpowiedzUsuń
  2. No i teraz przez ciebie muszę iść do Rossmanna ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam jeden suchy szampon, ale jeszcze nie mam o nim wyrobionego zdania i nie mam porównania :)
    ten się prezentuje bardzo fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. a tego nigdy nie używałam :)
    jak znajdę w promocji to wypróbuję :)

    kochana tu pisałam o suchym szamponie z Rossmanna jak masz ochotę to poczytaj sobie ;)

    http://kasia-makijaz.blogspot.com/search/label/Swiss%20O%27Par

    ten niebieski jest genialny
    ale od jakiegoś czasu kupuję też taki zielony marki Isana w Rossmannie i też jest całkiem fajny :) niedługo i jego recenzję napiszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak myślę, że takie coś przydałoby się i mnie przynajmniej raz w tygodniu. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Używałam dokładnie tego samego. Nie wiem, może moje włosy są zbyt uparte i wybredne ale efekt odświeżenia utrzymywał się tylko przez godzinę :(

    OdpowiedzUsuń
  7. na pewno na wiosne lato sie zaopatrze w takie cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam małe opakowanie tego szamponu i jestem zadowolona, nie używam za często ale w ekstremalnych sytuacjach naprawdę się sprawdza:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Powoli oswajam temat suchych szamponów, moje włosy je tolerują i myślę, że kolejny zakup to właśnie ten szampon:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jak do tej pory zdązyłam wypróbować jedynie isanę właśnei za 10zł w Rossmannie, nawet napisłąm o niej post, zapraszam serdecznie kilka notek niżej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. już od dłuższego czasu czaję się na suchy szampon, ale wybór na rynku jest coraz większy i nie wiadomo co wybrać :O

    OdpowiedzUsuń
  12. kupilam i wyprobowalam raz, nalozylam niewielka ilosc efekt byl zadawalajacy, jednak po uplywie tygodnia butelka jest pusta sama od siebie, a ja i nikt inny nie siegnol po ten sprey... wiec mysle ze to kolejny bubbel

    OdpowiedzUsuń