Obserwatorzy

sobota, 31 marca 2012

Maseczka, którą aż chce się zjeść, czyli Gold Cacao Pack od Zamian

Dawno na blogu nie było recenzji żadnej maseczki, więc postanowiłam to zmienić, zwłaszcza, że w domu mam kilka maseczek wartych uwagi. Tą maseczkę kupiłam już jakiś czas temu i używam jej właściwie wtedy, gdy w domu mam coś słodkiego, co będzie w stanie zaspokoić mój głód słodyczy. Myślicie, że to jakaś dziwna zależność i że jestem jakaś.. stuknięta? Już tłumaczę, dlaczego tylko wtedy jej używam. Mianowicie chodzi o jej zapach. Maseczka ta nieziemsko pachnie czekoladą. Prawdziwą, pyszną czekoladą. Jeżeli więc jesteście na diecie, to odradzam Wam jej zakup. No chyba że lubicie się nad sobą znęcać:P


Maseczka przychodzi do nas zapakowana w kartonik oraz zabezpieczona dodatkowo sreberkiem u nasady tubki, tak samo jak np. większość (o ile nie wszystkie...) past do zębów. Duży plus za to, gdyż mamy pewność, iż produkt przez nas kupiony nie był wcześniej przez nikogo testowany. Tubka jest dość spora, dobrze wykonana, mieści 150 g produktu. Na ebayu obecnie kosztuje około 35 zł. Szczerze powiedziawszy nie mam bladego (czy tam zielonego) pojęcia czy w Polsce jest gdziekolwiek dostępna. Znając życie to jedynie na allegro...


Oprócz tego że, jak już wspominałam, maseczka cudownie pachnie czekoladą, to także kolorem i konsystencją kojarzy mi się z polewą czekoladową:) No dobra... tutaj jeszcze widoczne są złote drobinki, których w czekoladzie się nie uświadczy, ale to taki mały szczegół;)
To teraz trochę informacji praktycznych o maseczce. Przede wszystkim jest ona bardzo gęsta. Dlatego też, jeśli chciałoby się pokryć całą twarz grubszą warstwą, na dłuższą metę, byłaby ona średnio wydajna. Na szczęście jednak jej cieńsza warstwa także spełnia swoje zadanie, a przy tym łatwiej ją zmyć, gdyż...no cóż... maseczka po prostu zasycha na amen. Dla mnie nie jest to jednak żadnym problemem, gdyż moja cudowna gąbeczka z Rossmanna radzi sobie z nią całkiem nieźle;)
Jednak najważniejsze, jak wiadomo, jest działanie. I cóż tu mogę napisać... Nic innego, jak kolejne pochlebstwa na jej temat. Przede wszystkim świetnie matuje moją cerę oraz wydaje mi się, że lekko ją rozjaśnia. Bardzo dobrze radzi sobie także ze zwężeniem porów w moich "słabych punktach", czyt. na nosie i brodzie. Nie zauważyłam jednak, żeby przy tym wysuszała mi np. policzki, za co jej chwała i cześć;)
Chciałabym się do czegoś przyczepić (bo ja taka czepialska jestem:P), jednak właściwie nie mam do czego. Za jedyny jej minus uważam dostępność na rynku polskim, a to niestety, jest minusem większości ciekawych kosmetyków....



Z radością mogę Was także poinformować, iż nawiązałam kolejną współpracę. Cieszy mnie ona tym bardziej, że dotyczy kosmetyków mineralnych, które mogłam sama sobie wybrać. Dlatego też wprost nie mogę się doczekać, kiedy paczuszka trafi w moje ręce. A dodatkowo dla moich czytelników będę mieć kody rabatowe na zakupy. Na razie jednak niech szczegóły pozostaną tajemnicą, która zostanie odkryta, gdy będę Wam mogła zaprezentować cudowności przeze mnie wybrane;)

23 komentarze:

  1. Właśnie sobie obiecałam, że robię miesięczną przerwę od przesyłek pocztowych, a tu mnie kuszą takim smakołykiem ;P

    Gratuluję współpracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, żebyś Ty wiedziała, jak Twoje cuda mnie zawsze kuszą:P

      Usuń
  2. Gratuluję współpracy :)
    A maseczka rzeczywiście wygląda jak polewa czekoladowa. Patrząc na same jej zdjęcia czuję smak i zapach takiej czekolady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co dopiero na żywo... Istna katorga;)

      Usuń
  3. Faktycznie wygląda tak jak polewa czekoladowe. Szkoda tylko, że taka droga jest... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jest warta każdej złotówki na nią wydanej:)

      Usuń
  4. wygląda przesmacznie, ale nie lubię takich smaczności mieć na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mogę je mieć na twarzy, ale tylko wtedy, gdy inną słodkość mogę w tejże chwili zajadać:P

      Usuń
  5. czekolada, pory, ebay? to coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że niewiele osób słowo ebay zachęca... większość wręcz odstrasza;)

      Usuń
  6. Wściekałam się na tę maseczkę, bo mając ją na twarzy, miałam ochotę ją zlizać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, więc nie tylko ja miałam takie zapędy:D

      Usuń
  7. Faktycznie wygląda jak polewa czekoladowa, już nawet czuje jej zapach...:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mniam :D aż mi się zachciało czekolady!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mi też, a tu w domu ani grama jej:P

      Usuń
  9. A dla mnie to niestety niewypał - na mojej skórze natychmiast zrobiła buraka i gigantyczne podrażnienie, przez zawarte w niej kwasy AHA :( Wrażliwcom nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam cerę mieszaną i dla mnie jest idealna. Jednak faktycznie te wszystkie maseczki, które ja mam mogą być zbyt mocne dla wrażliwych cer.

      Usuń
  10. Cenowo wychodzi całkiem nieźle, a u jamapi czytałam, że nakładana cienką warstwą wystarczyłaby nawet na 70 maseczek. Dopisuję do chciej listy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 70 maseczek to by było coś:D Jednak liczyć nie będę;)

      Usuń
  11. o kurczę, chyba też wpisuję na wishlistę
    uwielbiam takie słodkości
    moja skóra także ;D

    OdpowiedzUsuń