Obserwatorzy

niedziela, 11 marca 2012

Moje lakiery do paznokci na wiosnę/lato 2012 cz.2

A oto dalsza część moich typów... Jeśli ktoś przegapił część pierwszą, to odsyłam tutaj.


5. Pomarańcze


Kiedyś wręcz nienawidziłam koloru pomarańczowego. Miałam tak przez wiele lat, aż w końcu powoli zaczęłam się do niego przekonywać. Zaczęło się od pomarańczowych lakierów, a aktualnie skończyło na pomarańczowej marynarce (swoją drogą, boskiej!). Właściwie to pomarańczowe lakiery są chyba jedną z najmniej licznych grup kolorystycznych w moim lakierowym kuferku. Będzie trzeba to nadrobić. Tym bardziej, że nie mam żadnego koralowego lakieru, a te mi się bardzo podobają. Swoją drogą.. jeśli znacie jakiś zapierający dech w piersiach koralowy lakier, to skrobnijcie mi jego nazwę i producenta tam na dole;)
L-P: China Glaze - Life Preserver; Essence - On Your Gracile Tiptoe; Miyo - Tropicana nr 16


6. Czerwienie


Pewnie pisałam już to kilka razy, ale powtórzę po raz kolejny: uwielbiam czerwone lakiery do paznokci. Oprócz wszelkich nudziaków to one chyba są najliczniejsze w mojej kolekcji. Jednak na wiosnę/lato wybieram te najbardziej żywe odcienie czerwieni. Wszystkie ciemne, przykurzone zostawiam na pochmurne dni, co nie znaczy, że mniej je "kocham". Oj nie, wszystkie uwielbiam tak samo;)
L-P: Essie - Ole Caliente; Hean - 453; OPI - Dutch Tulips; Virtual - First Love; Ciate - Mistress, China Glaze - Poinsettia; Inglot - 802


7. Róże


Na różowe, delikatne paznokci, rzadko kiedy nachodzi mnie ochota. Jeśli jednak to już nadejdzie, to mogę je nosić na paznokciach non stop. Najgorzej się czuję z mocnymi różami na paznokciach, najbardziej lubię te jasne, wpadające w beż. Ach, z tym beżem, to się chyba już nudna robię;)
L-P: Essie - Island Hopping; Essie - In Stitches; OPI - Kreme de la Kremlin; OPI - Baguette Me Not; OPI - Party in My Cabana; Rimmel - Velvet Rose


8. Fuksje, fiolety


Kolejne kolory, które dopiero niedawno zaczęłam odkrywać. Wynika to zapewne z tego, iż fuksja jest dla mnie wręcz zbyt odważna. Jednak raz na jakiś czas takie szaleństwo by się przydało. Co do fioletów.. to sama nie wiem dlaczego mam ich tak mało....
L-P: Safari - 22; Revlon - Passion Fruit; OPI - Dutch'Ya Just Love OPI?


9. Holo, flakies, duochromy i wszelkie lakiery dające efekty specjalne


Czasami mam straszną ochotę, żeby na paznokciach coś się działo. Wtedy z pomocą przychodzą mi właśnie te lakiery. To one sprawiają, że na paznokciach znowu coś się dzieje, a ja nie mogę od nich oderwać wzroku...
L-P: Colour Alike - Szara Migotka (452); Q by Colour Alike - Diskorelaks (118); Models Own - Pinky Brow Beetle Juice; Orly - Fowl Play; Essence - Circus Confetti; Essence - Blue Addicted; China Glaze - Atlantis; Essie - Schine of the Times


I oto nadszedł koniec mojej lakierowej sagi. Dajcie znać, jak Wam się podobało:)


A tak na koniec świetna informacja dla osób, które dumają nad poczynieniem pierwszego zamówienia na iherbie ( klik!). Otóż do wtorku zamiast obowiązującego rabatu przy pierwszych zakupach w wysokości 5$, otrzymacie aż 8$ zniżki. Myślę, że jest to świetna oferta i gdyby nie fakt, że nie mam jak, to sama bym z niej skorzystała.. Tym bardziej, że obecnie jest bardzo fajna promocja na niektóre kosmetyki firmy Madre Labs i kosztują one jedyne 3$. W razie czego mój kod zniżkowy możecie znaleźć u góry, po prawej stronie:)

52 komentarze:

  1. nooooo nie i znow sie gapie i mysle ktory najbardziej mi sie podoba - i znow zdecydowac sie nie moge!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybacz, że znów Ci to robię. Więcej się to nie powtórzy:P;)

      Usuń
  2. Island Hopping wygląda boskoooooooooooo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście na paznokciach się równie bosko prezentuje:)

      Usuń
  3. czerwienie, róże i pomarańcze to zdecydowanie moje kolory :)
    a na pomarańczową marynarkę też poluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już swoją idealną pomarańczową marynarkę upolowałam. Szkoda tylko, że niemiłosiernie puszcza farbę i nie mam jej z czym prać:(

      Usuń
  4. każda z powyższych buteleczek ma w sobie coś co mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba dobrze, chociaż dla portfela niekoniecznie;)

      Usuń
  5. jaki czerwienie, matko! znowu mnie denerwujesz :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkie mi się podobają :) Ale najbardziej pomarańczowe!

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Też chyba bardziej wolę takie kolory niż te z częsci pierwszej.

      Usuń
  8. Ja własnie w swoim zbiorze nie mam ani jednej czerwieni,bo nie podoba mi się ona na paznokciach ;\

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy zaczynałam z lakierami, też nie miałam ani jednej czerwieni, bo była dla mnie zbyt odważna i na moich paznokciach jakoś jej nie widziałam... A popatrz jak teraz skończyłam:D

      Usuń
  9. Masz fantastyczne lakiery. <3
    Chyba też zrobię przegląd kosmetyków.;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję ślicznie za komplement:)

      Usuń
  10. a ja czerwieni nie lubię na pazurkach, choć 1 mam, jumpika :D najwięcej mam niebieskości bo je na pazurkach uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, u mnie to czerwienie zdecydowanie dominują nad niebieskościami i w ilości i w częstotliwości używania:)

      Usuń
  11. Masz boską kolekcję lakierów! Może to głupie pytanie, ale... czy trzymasz je w lodówce? Doszły mnie słuchy, że taki sposób przechowywania zapobiega ich szybkiemu gęstnieniu i ogólnie jest dla nich korzystny. Czy taka lakieromaniaczka jak Ty też się z tym zgadza? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o tym słyszałam, ale nigdy tego nie praktykowałam z kilku powodów m.in. dlatego, że mieszkam z rodzicami i moja mama chyba zeszłaby na zawał widząc całą jedną półkę w lodówce zapełnioną lakierami:D Swoje lakiery wszystkie trzymam w szczelnie zamkniętych pudełeczkach, gdzie mają przyjemny cień oraz względny chłód. Właściwie to żaden z moich lakierów od swojej "premiery" nie zmienił ani trochę konsystencji, więc nie widzę póki co sensu, żeby pakować je do lodówki. Tym bardziej, że chcąc nie chcąc w moich pudełkach z lakierami panuje.. specyficzny aromat, którego w lodówce nie byłabym w stanie tolerować:) Ogólnie więc wydaje mi się, że trzymanie lakierów w odpowiednich miejsach (czyt. zaciemnionych i nie znajdujących się przy jakichś źródłach ciepła) jest wystarczające i "eksperymantowanie" z lodówką nie jest potrzebne:)

      Usuń
  12. Ta część zdecydowanie mocniej chwyta mnie za serce, przepiękne kolory! :>

    OdpowiedzUsuń
  13. Najbardziej podobają mi się lakiery dające efekty specjalne :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, są świetne. Sama jak kiedyś takich nie znosiłam, tak teraz je uwielbiam:)

      Usuń
  14. wszyyystkie cudowne! pomarańcza z China Glaze cudowna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten lakier to jeden z najlepszych nabytków moich ostatnich tygodni. Jestem z niego niesamowicie zadowolona:)

      Usuń
  15. śliczne, muszę zaopatrzyć się w jakieś pomarańcze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fiolety, zgaszone róże i wszelkiej maści topy to zdecydowanie coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę, że takie typowo kwiatowe, wiosenne kolory najbardziej lubisz;)

      Usuń
  17. Całkiem spora kolekcja, najbardziej podobają mi się twoje róże i lakiery dające efekty specjalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam.. taka spora to ona nie jest;) A przynajmniej tak sobie wmawiam:D

      Usuń
  18. nie wiem ktory określić mianem najlepszego..hmmm kazdy ?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam ten problem, toteż tyle jest lakierów na zdjęciach ile widać. Na jeden z danej gamy za chiny nie mogłam się zdecydować;)

      Usuń
  19. różę, czerwienie, pastele i nudziaki moi faworyci na wiosnę-lato ale oczywiście nie zabraknie też zieleni i turkusów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę, że cała paleta barw pójdzie w ruch:D

      Usuń
  20. wow, co za kolekcja! może będziesz się kiedyś chciała wymienić? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam nad tym, ale nie sposób mi wybrać lakiery, które chciałabym oddać, bo wszystkie traktuję niczym "moje dzieci" i z każdym byłoby mi się ciężko rozstać. Więc chyba psychicznie, jakkolwiek to brzmi, póki co na wymiankę nie jestem gotowa;)

      Usuń
  21. Z koralowych lakierów polecam:
    wibo Express growth nr 299, bardzo ładny kolorek;))

    OdpowiedzUsuń
  22. mogłabyś napisać jak z trwałością lakieru Ciate - Mistress? Zastawiałam się nad jego zakupem :)

    P.S. cudna kolekcja! zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Te czerwone lakiery są piękne ;))

    OdpowiedzUsuń
  24. Kolekcja godna pozazdroszczenia :) Moim fokusem jest OPI i polecam koralowy lakier Are We There Yet?

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam pytanie. Czy ten lakier revlonu naprawdę tak pięknie pachnie jak obiecuję producent?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pachnie ładnie, ale przy tym dość mocno, co jest drażniące na dłuższą metę...

      Usuń