Obserwatorzy

środa, 21 marca 2012

OPI - Dutch' Ya Just Love OPI?

W końcu czuć w powietrzu wiosnę, co mnie niezwykle cieszy, gdyż zimy nie znoszę. W końcu można wyciągnąc z szafy wszelkie sukienki, spódniczki oraz kwiatowe bluzki. No i przede wszystkim koniec z kozakami. Żałuję jedynie , iż nie mogę tej pogody należycie wykorzystać, gdyż niestety uczelniane zobowiązania mnie naglą... Zwłaszcza co tygodniowe sprawozdania z wszelkich laborek oraz kolosy. No cóż... Z tej uroczej pogody w pełni skorzystam zapewne dopiero podczas świąt (o ile się do nich utrzyma). Jednak nie o tym miałam pisać... Dziś na tapetę idzie lakier w kolorze pięknego fioletu z najnowszej holenderskiej kolekcji OPI, czyli  Dutch' Ya Just Love OPI?


Właściwie jakościowo lakier ten nie odbiega w ogóle od innych lakierów tejże marki. Konsystencja w sam raz, świetne krycie po dwóch warstwach. Tak więc, jak widzicie, standard i nie mam się co o tym rozpisywać. Natomiast sam kolor jak dla mnie jest wyjątkowy. Ogólnie, jak wiecie, jestem wielką fanką kremowych lakierów... Jednak powiem Wam, że gdyby ten lakier był kremem, to zapewne bym się na niego nie skusiła. W tym wypadku to właśnie owe, w nim obecne, małe, złote drobinki, czynią go wyjątkowym. Natomiast fiolet, który jest bazą lakieru, sam w sobie też jest ładny, aczkolwiek nie jest w jakikolwiek sposób wybitny. Ot, ładny, troszkę chłodny fiolet. Jednak jako całość  Dutch' Ya Just Love OPI? jest fantastyczny.


Muszę się Wam także wyżalić.. Prawdopodobnie ktoś miał lepkie ręce i sobie przywłaszczył moją przesyłkę z iherbu z pędzelkami EcoTools:( Co prawda wciąż się łudzę, że może w końcu do mnie dotrą, jednak czekam już ponad 1,5 miesiąca i powoli tracę resztki nadziei. Eh... Nigdy nie zrozumiem złodziei. Bo nie dość, że przez nich zarabiałam w sklepie marne grosze (bo kradną na potęgę i nie ma na nich sposobu), to jeszcze to, co sobie zakupiłam za owe ciężko zarobione pieniądze, także ktoś musiał sobie przywłaszczyć. Tak więc... Oby im ręce uschły...

A tak z miłych i wesołych spraw, to od jakiegoś czasu regularnie sprawdzam, czego internauci szukali na moim blogu... Widziałam przezabawne hasła na blogach innych dziewczyn i żałuję, że u mnie aż tak wesoło nie ma. Póki co najdziwniejszym było hasło "kupy królika"... Hm... Teoretycznie co nieco na ten temat mogłabym napisać, jednak wolę i Wam i sobie tego oszczędzić;)
Dziś natomiast pojawiło się hasło "kocham jak się denerwujesz"... Cóż... myślałam, że tylko mój pan J. to kocha, ale jak widać nie jest to prawdą;)

35 komentarzy:

  1. przecudny kolorek :) Współczuje doświadczenia, niektórych po prostu nie da się zrozumieć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet takich ludzi bym nie chciała zrozumieć;)

      Usuń
  2. Mi się nie zbyt podoba ten fiolet ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, nie do każdego ten kolor przemówi. Jednak do mnie przemówił, ba, nawet wręcz krzyknął;)

      Usuń
  3. hej ranny ptaszku :)
    ładniutki kolor, taka pochodna tego co wczoraj pokazywałam na blogu :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parlez-Vous OPI też mam i przyznaję, jest świetny. Na szczęście są to dwa dość różne fiolety i o tym OPIku mogę powiedzieć to samo;)

      Usuń
  4. Bardzo ładny kolor :) Mnie też tak kiedyś paczka zaginęła :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję:( Teraz to wiem, co to za ból, gdy coś zaginie;]

      Usuń
  5. Ciekawy kolor... Kupa królika piszesz..? Mmmm

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor bardzo ładny. Oj przykro mi z powodu paczki, ale mam nadzieję, że jednak dojdzie. Hmm kupa królika;) ciekawe, wczoraj czytalam jedynie o kupie słowika;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na to liczę jeszcze po cichutku... A kupie słowika też słyszałam. O kupie królika ani słowa i mam nadzieję, że tak zostanie;)

      Usuń
  7. pisz skarge na poczte, coraz wiecej przesylek ginie. chyba ktos w centrali ma lepkie rece.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, o dziwo, z pocztą mam dobre doświadczenia. Wszystko do mnie dochodzi i to wręcz czasami błyskawicznie. A to zamówienie to chyba idzie InPostem;/ Cóż.. Po nich się nie spodziewałam tego. Chociaż poszperałam trochę i widziałam, że dziewczyny paczki z iherbu dostawały nawet po 2-3 miesiącach, więc jest jeszcze nadzieja dla mnie;)

      Usuń
  8. Śliczny kolor!
    Co do wysyłki to poczekaj jeszcze, ja nie raz czytałam, że one długo długo szły, że po 2 miesiącach były, nawet 3.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie też poszperałam i natknęłam się na takie wypowiedzi. Tak więc... mam wciąż nadzieję, że dotrą w końcu do mnie:)

      Usuń
  9. ładniutki kolorek :) ja nie rozumiem ludzi którzy kradną, w ogóle wielu ludzi nie rozumiem. :| co do wiosny to czas na zakupy! kurtka sama nie przyjdzie : D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, to widzę, że masz tak samo jak ja;)

      Usuń
  10. Uwielbiam kolor fioletowy. <3
    Szkoda, że są tam te drobinki. :P
    Masz rację, żeby złodziejom powinny ręce uschnąć. ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny kolorek. Niespotykany i kremowy jakby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W gamie obecnych na naszym rynku lakierów to faktycznie jest wybijający się, jednak na zachodzie to ma pewnie kilku swoich odpowiedników...

      Usuń
  12. Ależ fiolecik! Taki jakby spopielony. Bardzo lubię takie odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jest taki troszkę przybrudzony:) Też w takich odcieniach gustuję:)

      Usuń
  13. Złodziejom starym sposobem powinno się ręce ucinać, o!
    Jakaś kosmetoholiczka tam kradnie, moje 3 lakiery, Twoje pędzle, ciekawe co jeszcze >_<

    Przyjemny lakier :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje pędzle to pół biedy, ale Twoich lakierów to bym chyba nie odżałowała...

      Usuń