Obserwatorzy

środa, 28 marca 2012

OPI - I Have a Herring Problem

Dziś w moje skromne progi zawitał mój 30 (lub 31 licząc z Sephora by OPI) lakier firmy OPI. Niestety dla mojego portfela firma ta mi bardzo odpowiada pod każdym względem, o czym już wspominałam kilka razy.
Ogólnie uwielbiam kremowe lakiery od OPI, jednak te o innym wykończeniu także się im udają, czego kolejnym przykładem jest lakier I Have a Herring Problem.

w słońcu
w cieniu

w cieniu
Na zdjęciach widzicie dwie warstwy i właściwie tyle wystarcza do pełnego krycia, co mnie zaskoczyło, bo po pierwszej warstwie miałam bardzo słabo pokrytą płytkę paznokcia i przewidywałam, że trzy warstwy będą niezbędne. A jednak nie - miłe zaskoczenie. Konsystencja jak to u większości OPI - nie sprawiająca problemów.
I Have a Herring Problem to ładny, jasny, przykurzony błękit z dość dużymi drobinkami. Co prawda liczyłam na to, że odnajdę w nim lekkie zielone nuty, jednak zieleni nie widać w nim ani trochę. Nie wiem dlaczego, ale liczyłam także na to, iż będzie troszkę ciemniejszy... Tak mi się wydawało po obejrzeniu jego porównania z I Don't Give a Rotterdam, który w tym wypadku musi być naprawdę bardzo jasny... Jednak mimo tych dwóch "rozczarowań" lakier mi się podoba i jestem zadowolona z zakupu.



 *********
 
Kilka dni temu OPI zaprezentowało na swoim facebooku jesienną, niemiecką kolekcję. I wiecie co? Przepadłam. Od pewnego czasu mam wielką obsesję na punkcie tego kraju, a po skończonych studiach chcę właśnie tam wyemigrować... A tu jeszcze taka świetna kolekcja, gdzie wstępnie podoba mi się ponad połowa lakierów.... Zresztą... Same popatrzcie tylko na to zdjęcie...

zdjęcie pochodzi z facebookowego profilu firmy OPI
Od lewej mamy tu: My Very First Knackwurst, Don't Pretzel My Buttons, Berlin There Done That, Dont Talk Bach to Me, Nein! Nein! Nein! OK Fine!, Schnapps Out of It, Suzi & The 7 Dusseldorfs, Every Month is Oktoberfest, Unfor-greta-bly Blue, Deutsch You Want Me Baby, Danke-Shiny Red & German-icure by OPI.

Mi w oko wpadł cały górny rząd oraz prawa połowa dolnego. Teraz z niecierpliwością czekam na pierwsze swatche.
A jak Wam się podobają?;>

29 komentarzy:

  1. Trzy pierwsze lakiery u góry - wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One pierwsze przykuły mój wzrok, jednak obawiam się, że będą wtórne i podobne do lakierów, które już mam;/

      Usuń
  2. Pięknie się prezentuje nowy nabytek na Twoich pazurkach!
    Ja jeszcze niestety nigdy dotąd nie próbowałam OPI- marzę o nich ;)
    Kolekcja niemiecka jest super- ja zakochałam się w odcieniach: Berlin There Done That, Dont Talk Bach to Me oraz Schnapps Out of It (kocham ich nazwy xD)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także uwielbiam ich nazwy i nawet te same lakiery są moimi zdecydowanymi faworytami w tej kolekcji:D

      Usuń
  3. Naprawdę piękny kolor. Też jest w obszarze moich pragnień i jeszcze Gouda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad Goudą dumałam dośc długo, jednak w końcu stwierdziłam, że nie biorę, bo mam Kreme de la Kremlin, a ona się wydaje do niego podobna... A jednak,niestety ciągle kusi:P

      Usuń
  4. rezerwuję cały pierwszy rząd :]

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Popieram. Górny rząd taki stricte mój:)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  6. Śliczny! Pięknie iskrzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak się teraz na niego patrzę to nawet mi się tak ze szronem trochę kojarzy;)

      Usuń
  7. Ładny jest ten kolorek. Szczerze mówiąc, to jeszcze nigdy nie miałam lakieru OPI :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pora to zmienić;) Mają cudowne kolory i jakość... Przynajmniej mnie chyba żaden OPIk nie zawiódł pod tym względem:)

      Usuń
  8. ale ślicznotek z niego :> mi się podoba 5 pierwszych lakierów z górnego rzędu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że górny rząd rozchwytywany;)

      Usuń
  9. ach piękny i ta nowa kolekcja też! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowa kolekcja to kumulacja piękna, na moje nieszczęście;)

      Usuń