Obserwatorzy

czwartek, 5 kwietnia 2012

Kosmetyki La Rosa z bliska....

Tak jak pisałam, przybywam dziś z dokładniejszymi zdjęciami kosmetyków La Rosa, które dostałam od testów...Pogoda dziś u mnie była średnia, jednak myślę, że zdjęcia są dość dobre i w miarę wiernie oddają kolory... Więc... zaczynamy;)


Powiem Wam szczerze, że cieni obawiam się najbardziej. Nie dlatego, że wątpię w ich jakoś, oj nie... Jednak dlatego, że ledwo co opanowałam (jako tako, ale jednak;)) malowanie się normalnymi cieniami do powiek, a tu kolejne wyzwanie. Cienie w takiej formie.. Mam nadzieję, że uda mi się okiełznać je jakoś;)
Z takich moich wstępnych spostrzeżeń, to cienie mają bardzo mocny pigment i dużo błyszczących drobinek (tylko jeden nie ma ich wcale). Formuła jest bardzo lekka i nie zauważyłam jeszcze, żeby się osypywały. Tyle moich baaaardzo wstępnych spostrzeżeń na ich temat.. Więcej napiszę po kilku ich użyciach. Szczerze powiedziawszy to najbardziej ciekawi mnie ich trwałość, gdyż cienie o tejże formule wydawały mi się zawsze średnio trwałe...

 
 
 
Kolejne trzy produkty sypkie, które otrzymałam do testów to mineralny puder sypki (róż do policzków) nr 63 Natural, mineralny podkład w pudrze nr 55 Almond oraz mineralny bronzer nr 71 Sun of Paris. Jak widać na zdjęciach, każdy z tych produktów posiada sitko, fabrycznie zalakowane folią. Oprócz tego, do każdego dołączony jest także mały "puszek", którego ja jednak prawdopodobnie wcale nie będę używać.
Tutaj wstępnych spostrzeżeń również niewiele... Podkład jest jasny. wydaje mi się, że krycie będzie dawał takie jak lubię, czyli średnie. Bronzer ma dużo drobinek, jednak jest dość jasny, więc myślę, że będzie dawał ciekawy efekt. Natomiast róż, pomimo tego, że ma drobinki i jest dość jasny, po wstępnym swatchu na ręce zaparł mi dech w piersiach. Ma świetny kolor i myślę, że będzie bardzo wydajny, gdyż także wydaje się naprawdę świetnie napigmentowany.


Kolejne w kolejce do wstępnego przedstawienia są dwa pędzle: Flat Top do podkładu oraz podwójny pędzelek do cieni do powiek. Póki co zachwycam się ich miękkością, która mnie bardzo miło zaskoczyła. Obydwa pędzle wydają się bardzo dobrze wykonane, jednak jak jest naprawdę z ich jakością, to wyjdzie w praniu (dosłownie wręcz;)). Nie zauważyłam jeszcze, żeby z któregokolwiek wypadało włosie, więc jestem dobrej myśli:)


Na koniec odżywka do paznokci, która już przechodzi testy w formie lakieru podkładowego. Póki co nie jest źle: lakier China Glaze bez żadnego uszczerbku jest już na niej 3 dzień, jutro będzie 4. O dziwo, nawet końcówek startych zbytnio nie ma. W sumie, jestem zaskoczona, gdyż lakiery trzymają mi się dobrze tylko na Nail Teku, który daje taką szorstką powierzchnię... Tutaj nie ma tego efektu i szczerze mówiąc to spodziewałam się, że lakier odpryśnie mi na tym serum już pierwszego dnia. A tu takie zaskoczenie. Jednak... zobaczymy jak się sprawdzi jako odżywka, gdyż od jakiegoś czasu moje paznokcie strasznie się rozdwajają i po cichutku liczę, że ten różowawy specyfik pomoże mi w uporaniu się z tym problemem....


To tyle na dziś... I jak Wasze wrażenia? Zaciekawiłam Was, czy wręcz przeciwnie, zniechęciłam?:)

32 komentarze:

  1. Jestem bardzo ciekawa różu:) też z nimi współpracuję,mam zupełnie inne kolory cieni,ale podkład ten sam jak się okazało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zaglądnęłam i widzę, że też śliczne kolory sobie wybrałaś. Zwłaszcza mięta jest super... Też nad nim myślałam, ale jednak się nie zdecydowałam...

      Usuń
  2. mam ten sam problem z paznokciami, więc koniecznie daj znać czy ta odżywka się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nr 32 i 14 cieni wyglądają genialnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dostałaś świetne kolory cieni! Muszą świetnie się komponować na oku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, starałam się je właśnie tak wybierać, żeby móc nimi coś stworzyć na oku:)

      Usuń
  5. uwielbiam minerały czekam na swache i recenzje.

    Kochana przy okazji chciałabym zaprosić Cię do udziału w rozdaniu na moim blogu w którym można wygrać dwa zestawy naturlanych mydełek: http://yasminella-yasminella.blogspot.com/2012/04/czas-na-wiosenny-konkurs-zapraszam-do.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam, nie wolno zazdrościć, bo zazdrość to grzech:P;)

      Usuń
  7. Bardzo zaciekwiałaś. Czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to się cieszę, że Cię zaciekawiłam. Recenzje będą wkrótce:)

      Usuń
  8. Ślicznie odcienie! ;) Dasz radę ;)
    Bronzer jest genialny, przekonasz się ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Nic dziwnego, gdyż sama też o niej nie słyszałam wcześniej. Okaże się, czy słusznie czy nie;)

      Usuń
  10. z minerałkami nie miałam doczynienia, chętnie poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Najbardziej jestem ciekawa odżywki i pudru mineralnego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cienie 14, 32 i 35 wyglądają pięknie, jestem bardzo ciekawa Twoich wrażeń.:)

    OdpowiedzUsuń