Obserwatorzy

niedziela, 29 kwietnia 2012

La Rosa - Mineralny puder nr 63 Natural (róż do policzków)

Jak zapewne pamiętacie, jakiś czas temu, otrzymałam od frimy Futurosa (klik!) mega paczkę z kosmetykami do testowania. Wszystkie testy natychmiast rozpoczęłam i już powoli będą się pojawiać pierwsze recenzje produktów z tejże paczki. Na pierwszy ogień idzie róż o numerze 63...

 Róż zamknięty jest w plastikowym opakowaniu z sitkiem, które wydaje się być dość wytrzymałe. W środku znajdziemy 4,5 g produktu, który spokojnie można z wnętrza wydobyć.

Puder ten zawiera mnóstwo drobinek, jednak nie są one bardzo nachalne. Ba, świetnie się one sprawdzają, gdyż bardzo ładnie rozświetlają cerę. W dodatku róż ten ma świetną pigmentację. Naprawdę niewielka jego ilość, daje już zadowalający efekt, co mnie zdziwiło, gdyż myślałam, że będę się musiała sporo namachać pędzlem, aż zauważę efekty na policzkach;)
Na początku obawiałam się przede wszystkim, że róż ten będzie miał odcień bardzo wpadający w pomarańcz i będzie dawał katastrofalny efekt na mojej twarzy. Na szczęście tak nie jest, a jego kolor kojarzy mi się bardziej z soczystą brzoskwinią, niż z tandetnym, jak dla mnie, pomarańczem. Jednak nie zmienia to faktu, iż jestem ogromną zwolenniczką typowo różowych róży;)

 
Powyżej możecie zobaczyć, jak róż ten prezentuje się, nieudolnie i w zbyt dużej ilości (aby aparat go nie "zjadł") przeze mnie nałożony, na policzku. Efekt, który daje całkiem mi się podoba.... Tym bardziej, że jest taki dziewczęcy i subtelny...
Ostatnią sprawą, która ważna jest w przypadku wszystkich kosmetyków kolorowych, jest jego trwałość. Oceniam ją na średnią, wytrzymuje na policzkach koło 6 godzin, a potem zanika. Zostają tylko rozświetlające drobinki. Chociaż zawsze dobre i one;)
Koszt tego pudru na stronie Futurosa to 30 zł.


Gdybyście były zainteresowane tym lub innym produktem firmy La Rosa mogę Wam udostępnić kody na 25% zniżki na zakupy. Jakby co piszcie na maila:)

12 komentarzy:

  1. Wygląda całkiem przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie jednak trochę za bardzo się świeci :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście na żywo aż tak tego świecenia się nie widać:)

      Usuń
  3. dla mnie byłby z kolei za ciężki... a szkoda, bo bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, szkoda.. Ale gdyby z drugiej strony wszystko było odpowiednie dla wszystkich, to ja bym rychło zbankrutowała;) Sama zresztą też mam tak, że wiele rzeczy mi się podoba, ale wiem, że nie są dla mnie:(

      Usuń
  4. Drobinki drobinkami, ale na twarzy wygląda to całkiem ładnie :) Kolor nie do końca "mój" jednak ogólnie jestem na tak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No "mój" też do końca nie jest, jednak polubiłam go:)

      Usuń
  5. Bardzo ładny jest ;) Choć ja wolę różowe róże jednak. Ale ten połysk jest śliczny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę różowe... Jednak zawsze jakaś odmiana jest miła;)

      Usuń
  6. Nie słyszałam o takim różu ale widzę ,że daje śliczny efekt ;)) Bardzo lubię róże. Obecnie mam Maybelline i jak go dokończę to na pewno wypróbuje ten ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, róże z Maybelline mnie często kusiły, zwłaszcza, że ceny na allegro mają bardzo atrakcyjne:)

      Usuń