Obserwatorzy

piątek, 27 kwietnia 2012

Promocja w Marionnaud, czyli mały haul...

Wczoraj, niestety już późnym wieczorem, dowiedziałam się o bardzo fajnej promocji w drogeriach Marionnaud. Mianowicie przy zakupie minimum dwóch kosmetyków z marek dostępnych jedynie w tejże sieci drogerii, otrzymuje się na nie rabat 50%. Tak więc zakupy wychodzą nas połowę taniej. Oczywiście musiałam skorzystać z tej promocji i z samego rana wybrałam się do jedynego Marionnaud w moim mieście, który ma w swojej ofercie kosmetyki marki The Balm. Oto co kupiłam:


Pojechałam tam z zamiarem kupna różu Cabana Boy oraz paletki Nude'tude. Oczywiście kosmetyku, na którym najbardziej mi zależało, czyli paletki, nie było, jednak róż, jak widać, udało mi się dorwać.  No i co tu dużo gadać? Kolor ma cudny i mam nadzieję, że będę z niego równie zadowolona jak z Down Boya:)
Do tego musiałam coś dobrać, żeby mieć to 50% zniżki i chociaż kręciłam się w kółko między stoiskiem Make Up Factory, a The Balm to jednak zdecydowałam się na kolejny kosmetyk znanej mi już firmy. Wybór padł na błyszczyk w kolorze mocnego różu o cudownej nazwie Daddy's Girl (chociaż ja typową córeczką tatusia bynajmniej nie jestem:P). Przekonał mnie do niego przede wszystkim świetny kolor, piękny, owocowy zapach i fakt, iż posiada filtr SPF17. Ucieszył mnie także fakt, że błyszczyk jest fabrycznie zafoliowany, co zresztą chyba widać na zdjęciu.
Do tego, kręcąc się po drogerii zauważyłam, że jest tutaj obecna marka John Masters Organic. Marka ta była mi zupełnie nieznana, a buszując po internecie natknęłam się na ich stronę, gdzie w oko wpadł mi właśnie balsam do ust o bardzo ciekawym składzie, a mało ciekawej cenie (koło 30 zł). I właśnie w Marionnaud natknęłam się na owy balsam, który oczywiście też podchodził pod tą promocję. Bez wahania go porwałam i udałam się do kasy.
Jednak moje zadowolenie nie trwało długo, gdyż okazało się, że produkty w tej promocji trzeba kupować parami, czytaj: musiałam dobrać jeszcze jeden produkt dostępny w Marionnaud na wyłączność. I znów zaczęło się kręcenie po drogerii... Myślałam nad lakierami, ale w końcu stwierdziłam, że są małe, a kolory takie jakieś nie ciekawe. Aż w końcu natknęłam się na półeczkę z produktami The Berkeley Square, gdzie mój wzrok przyciągnęła ładna puszeczka z balsamem do ust. Chociaż balsamów do ust mam już naście, w tym dwa leżą w "zapasach", to jednak nie mogłam się oprzeć:)
A ile za to wszystko zapłaciłam? A stosunkowo mało, bo dokładnie 74,95 zł. Dla ciekawych cen poszczególnych produktów zrobiłam zdjęcie paragonu:



Jak dla mnie to promocja jest bardzo fajna i gdybym tylko nie wydała na te zakupy swoich ostatnich pieniędzy, to na pewno skusiłabym się jeszcze na kilka rzeczy.



Dla wszystkich ciekawych, oto przykładowe marki objęte promocją:
- The Balm - wiadomo. Szczególnie polecam róże do policzków. Wiem, że dziewczyny także zachwalają rozświetlacz Mary-Lou (61 zł) oraz bronzer Bahama Mama (51 zł). Warte obejrzenia są oczywiście także paletki cieni: Shady Lady (bodajże 107 zł) oraz Meet Matt(e) (100 zł). Nad tą drugą zresztą sama też dumałam... Zaciekawiły mnie także ich cienie w kremie (koło 40 zł), ale jakoś akurat ich opakowania mnie odpychają:P
- Make Up Factory - nie znam kompletnie firmy, jednak po pierwszym "macaniu" zaciekawiły mnie róże (spory wybór odcieni - koło 50 zł), szminki (też kolorów od groma - 54 zł bodajże) oraz coś w formie "lakieru do ust" (też coś koło 50 zł).
- Cuccio - obecność tej marki w Marionnaud mnie totalnie zaskoczyła. Jednak widziałam wszystkie rodzaje odżywek w olejku (koło 40 zł) i w sztyfcie (29 zł). Oprócz tego widziałam także różne kule do kąpieli, peelingi oraz masła do ciała (69 zł) . Ja szczególnie polecam sztyfty do skórek, chociaż są mało wydajne...
- Mavala - duuuży wybór lakierów do paznokci (25 zł) w malutkich, 5 ml buteleczkach. Oprócz tego mnóstwo różnych specyfików do paznokci.
- The Berkeley Square - kremy do rąk, balsamy do ciała, mnóstwo mydeł i inne takie. Tutaj jednak cen nie pamiętam dokładnie, jednak kremy do rąk były chyba za coś koło 40 zł. Duży plus za ciekawe opakowania. Więcej na temat firmy nie wiem;)
- John Masters Organics - pełno specyfików do włosów oraz trochę do twarzy. Ceny dość wysokie z tego co kojarzę, dlatego jak najbardziej opłaca się skorzystać z obowiązującej promocji.
- pozostałe, czyli lakiery marki Marionnaud (18 zł), jakieś ich balsamy i żele pod prysznic i inne takie bajery;)


Jeśli więc któraś z Was, od jakiegoś czasu "czaiła się" na jakiś produkt z tychże marek, to niech czym prędzej biegnie do Marionnaud, gdyż okazja według mnie jest niespotykana:) Z tego, co widziałam na facebooku to promocja obowiązuje do 29 kwietnia, więc o ile to prawda, to czasu jeszcze troszkę jest;)


A swoją drogą... Co Wy polecacie z produktów firm dostępnych wyłącznie w Marionnaud? Czy któraś z Was miała styczność z produktami Make Up Factory? Gdyż muszę przyznać, że to one mnie najbardziej zaciekawiły...

18 komentarzy:

  1. łłłooo kopsnę się tam jutro :]

    OdpowiedzUsuń
  2. Idę tak jutro! Będę chyba w maju trawę gryzła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, mnie to samo w maju czeka:P I chodzenie piechotą na pociąg, bo na bilet miesięczny już nawet nie mam;):P

      Usuń
  3. Jakoś nie umiem się w Marionnaud znaleźć nigdy XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zawsze miałam z tym problem, jednak kobietka, na którą ostatnio trafiłam była naprawdę bardzo miła, a przy tym nie natrętna:)

      Usuń
  4. Buuu... a blisko mnie nie ma tej drogerii :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te drogerie są w ogóle jakoś dziwnie rozłożone... W moim dość małym mieście są np. aż dwie drogerie, a w Katowicach tylko jedna...

      Usuń
  5. polecam John Masters Organics ;)
    też skorzystałam z tej promocji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, i na co się skusiłaś?;> JMO wydaje mi się bardzo ciekawą firmą:)

      Usuń
  6. Szkoda, że akurat jest mi tam strasznie nie po drodze bo chętnie bym coś kupiła.
    Fajne zakupy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może jednak jakąś okrężną drogą będzie Ci po drodze;)

      Usuń
  7. Fajne rzeczy, promocja też. : D
    Tylko szkoda, że nie wiem gdzie taką drogerię spotkać. ;p
    Jest może w Szczecinie ? ; ]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co patrzyłam na stronie, to niestety nie:(

      Usuń