Obserwatorzy

piątek, 13 kwietnia 2012

Sensique nr 125

O marce Sensique było głośno na blogach po tym, jak wypuściła bardzo udaną serię lakierów do paznokci Fantasy Glitter. Sama zresztą zdecydowałam się na zakup aż pięciu (bodajże na osiem możliwych) lakierów. Jednak to nie o nich dzisiaj. Żałuję tylko, że Sensique jest tak mało doceniana/y i średnio znana/y w innym kręgu niż otoczenie nas, blogerek. Szkoda, gdyż lakiery, które od nich mam, są bardzo fajne i z ręką na sercu mogę je polecać...


Lakier zamknięty jest w prostokątnej, troszkę pękatej, 8 ml buteleczce. Z tyłu producent nawet umieścił kilka słów na  jego temat (ah, te instrukcje obsługi na lakierach:)). Pędzelek jest z gatunku tych pośrednich - nie za gruby, nie za chudy: w sam raz. Konsystencje ma dość rzadką, ale to właśnie dzięki niej się tak świetnie nim maluje. Schnięcie w normie, a wręcz zaskakująco powyżej przeciętnej. Trwałość przeciętna, czyli 2-3 dni w świetnym stanie.
Ten kolor od razu podbił moje serce. Jest to brudny, zgaszony róż. Według mnie niezwykle elegancki i klasyczny. Nie widać w nim właściwie żadnych innych tonów. Na moim monitorze to akurat zdjęcia w buteleczce oddają najlepiej jego kolor....

Dodatkowo porównałam lakier ten z dwoma innymi, które kolorystycznie wydawały mi się zbliżone, czyli w moim wypadku z dwoma OPIkami : Baguette Me Not oraz Kreme de la Kremlin. Oto jak to porównanie wypadło:
L-p: Kreme de la Kremlin, Sensique nr 125, Baguette Me Not
L-P: Baguette Me Not, Sensique nr 125, Kreme de la Kremlin, Sensique nr 125
Dodaj napis
L-P: Kreme de la Kremlin, Sensique nr 125, Baguette Me Not
Jak widzicie na zdjęciach to lakier Sensique jest całkiem zbliżony do Kreme de la Kremlin od OPI. Właściwie to kolorystycznie jest on jedynie o jakieś dwa jaśniejszy. Widać tutaj też świetnie, że Baguette Me Not idzie totalnie w innym kierunku kolorystycznym niż dwa pozostałe. Owe pomarańczowe nuty BMN są tu świetnie wyeksponowane.


Eh... Blogger jest jakiś problemowy. Nie mogę dodawać nowych blogów do blogrolla od jakiegoś czasu.. Ok, przebolałam to... A teraz chciałam dodać nowe tagi do wyszukiwania i co? I nico... Usunęło mi wszystko, jedynie etykieta z  kolorami została... I za cholerę nie da się pozostałych dodać.... W sensie, że dodaję, a jednak faktycznie ich nie dodaję. Tak samo mam z blogrollem. Czy któraś z Was miała podobny problem i zna sposób, żeby go rozwiązać? Byłabym bardzo wdzięczna, bo już mnie tu coś trafia;)

23 komentarze:

  1. Ładny, ale bardziej do mnie przemawia odrobinę jaśniejszy Kreme de la Kremlin.

    Z Sensique mam ten problem, że mają jeszcze zbyt małą dla mnie paletę kolorów, a to co jest można znaleźć w innych firmach. Ale ostatnio poszerzają ofertę o coraz ciekawsze limitowanki ;>

    U mnie blogroll działa tak samo jak tagi. Masz nowy czy stary interface? Przełączyłam się parę tygodni temu na nowy i niektóre problemy mi poznikały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę Kreme de la Kremlin, ale niestety teraz właściwie za normalną cenę jest nie do zdobycia, niestety:(
      Sensique niestety w swojej szafie ma bardzo dużo czerwieni, brązów i jakiś perłowych odcieni, jednak limitowanki mają coraz ciekawsze faktycznie:)
      A interfejs zmieniłam już na nowy i dalej to samo.. Będę kombinować dalej...

      Usuń
  2. najbardziej mi się spodobał: Kreme de la Kremlin

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie podobne do siebie :)

    Co do bloggera to poczekaj, może problemy miną. Ja w tamtym tygodniu miałam straszne problemy- a to nie mogłam komentować ani u kogoś ani u siebie, a to moje notki się nie wyświetlały, a to nie mogłam wchodzić na blogi itd itd itd

    Jeśli masz za dużo blogów w blogrollu to czasem tak jest, że nowe się nie chcą dodawać. Musisz wtedy założyć tak jakby drugi blogroll.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa i czasem pomaga zmiana przeglądarki :)

      Usuń
    2. Tak... mi nagle w Mozilli coś się zaczęło dziać (nie tylko w Bloggerze) i zmieniłam na Operę. Ale za to w Operze nie chce mi dodawać obrazków do notek, więc jak dodaję obrazki to muszę wracać do Mozilli >_< męczące to

      A lakier jest po prostu boski i chcę go :D

      Usuń
    3. Muszę spróbować więc z jakąś inną przeglądarką, bo na razie tylko próbowałam na IE i nic.. Dzięki za rady dziewczyny:)

      Usuń
  4. o.p.i.Baguette Me Not... piekny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie są na swój sposób piękne;)

      Usuń
  5. fajny kolorek ale ten jaśniejszy z porównania bardziej mi sie podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moim zdaniem jaśniejszy jest ładniejszy, ale to tylko opinia. Uwielbiam opi, za to jak dobrze trzymają się na moich paznokciach :) zapraszam do siebie na test czerwonych szminek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam uwielbiam OPI za całokształt, chociaż ja w sumie mało której marki lakierów nie lubię;)

      Usuń
  7. Ciekawy kolorek, faktycznie podobny do tamtego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak minimalna różnica zawsze jest;)

      Usuń
  8. Jaki ładny! Będę się musiała za min rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń