Obserwatorzy

niedziela, 27 maja 2012

Golden Rose lakier magnetyczny nr 03

W tym tygodniu mam mały poślizg z postami... Niestety, sesja zbliża się nieubłaganie, a tuż przed nią oczywiście pełno zaliczeń... Jednakże myślę, że w czerwcu będzie mnie tu trochę więcej pomimo tych niedogodności;)

Produkt, który dziś chcę Wam przedstawić to właściwie ostatni produkt, który dostałam od Golden Rose i którego nie zrecenzowałam dotychczas... Szczerze powiedziawszy to wręcz odwlekałam użycie tego lakieru, gdyż mój pierwszy lakier magnetyczny (China Glaze) trochę mnie zawiodł. Na szczęscie lakier Golden Rose mnie nie rozczarował.


 Lakier zamknięty jest w prostokątnej buteleczce z białą zakrętką. Całość, w sensie lakier + magnes, znajduje się w prostym kartonowym opakowaniu, na którym znajdziemy także wszystkie ważne informacje. Lakieru jest 11 ml i jego ważność to 8 miesięcy od daty otwarcia. Jego konsystencja jest dość gęsta, jednak nie jest to uciążliwe w malowaniu. Pędzelek też jest całkiem przyjemny, średnio gruby. Jedyne co mi się niezbyt spodobało to fakt, iż dość długo schnął.... Dłużej niż większość moich lakierów... Jednak da się to przeboleć:)
Jeśli zaś chodzi o efekt, który daje to jestem naprawdę zadowolona. Paski od magnesu tworzą się dość szybko i są bardzo dobrze widoczne. Na moich zdjęciach na wszystkich paznokciach oprócz palca serdecznego widzicie dwie warstwy lakieru (na serdecznym trzy). Sam kolor lakieru ciężko mi określić. Według mnie to fiolet ze srebrnymi nutami. Jak widzicie wzory powstające na lakierze są ciemniejszego koloru niż "baza" lakieru.
Cena: 16,90 zł (na stronie dystrybutora do końca maja są w promocji i kosztują 13,50 zł - klik )

Podsumowując, jestem z tego lakieru zadowolona. Bezproblemowo się go używa i przy tym daje bardzo ładny efekt, który zaskakuje naprawdę wiele osób:)

38 komentarzy:

  1. Efekt jest duuużo lepszy niż lakierów Essence... Muszę się porozglądać za GR ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja w sumie chyba nigdy nie widziałam efektu jaki dają te lakiery z Essence.... Wstyd normalnie;)

      Usuń
  2. Zauważyłam, że najlepszy magnetyczny to właśnie GR. ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co to chyba mogę się z tym zgodzić w zupełności.

      Usuń
  3. Efekt bardzo fajny. :-) Poluję właśnie na jakiegoś fajnego magnesika..

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki wyraźny efekt, bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mnie ten bardzo wyraźny efekt najbardziej zdziwił. China Glaze nie daje aż tak dobrego efektu...

      Usuń
  5. jak najbardziej podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo mi się podoba :) fajne urozmaicenie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam w innym kolorze. Jakoś nie mogę się nim posłużyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam na początku problem, jednak myślę, że da się nabrać wprawy. Jak widać mi też do perfekcji wiele brakuje:)

      Usuń
  8. U innych osób taki efekt mi się podoba, ale ja bym się czuła jak jakaś... kosmitka:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, tak samo myślałam kilka miesięcy temu;) A teraz wszystko się zmieniło:D

      Usuń
  9. wzorki dla mniej cierpliwych... =)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam ten efekt na paznokciach. ;)
    Zapraszam do siebie: buniabloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. sama nie wiem, czy mi się ten efekt podoba czy nie ...;p

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam te lakiery:) Mam z magnesem -gwiazdką:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, z gwiazdką to dopiero muszą cuda wychodzić:)

      Usuń
  13. Świetny efekt, ale ja jestem niecierpliwa nie wiem czy bym usiedziała czekając aż wyschnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można go trochę wspomóc jakimś topem;)

      Usuń
  14. Jak z trwałością tego lakieru? Ja mam magnetyczny z Essence i jestem średnio zadowolona, gdyż mi odpryskuje błyskawicznie po 1 dniu przy mojej pracy.. A topem go nie pokryję, bo traci wtedy ten metaliczny efekt:/ Plusem jest to, że błyskawicznie schnie i ładnie wygląda nawet bez magnesowego wzorku. Zrobię może też wkrótce o nim notkę..
    Zapraszam do mojego nowego bloga:
    http://homemadecoconutliquor.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymał się dość dobrze, bo trzy dni wytrzymał bez uszczerbku. W sumie myślałam, że szybciej "odpadnie";)

      Usuń
  15. mi ten efekt od początku się nie podobał... z resztą tak samo pękacze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi obydwa efekty początkowo się nie podobały i reagowałam na nie "fuuuj, ale brzydkie", a teraz właściwie nie mam nic przeciwko;)

      Usuń
  16. jakoś mi się nie podobają te magnetyczne :(

    OdpowiedzUsuń