Obserwatorzy

niedziela, 20 maja 2012

Golden Rose preparat przyśpieszający wysychanie lakieru

Nie wiem jak Wy, ale ja nienawidzę czekać więcej niż kilka(naście) minut na wyschnięcie lakieru. Chociażby na takie pozwalające na wykonywanie prostych nieinwazyjnych czynności. Dlatego też kiedy zobaczyłam ten preparat w mojej paczuszce od Golden Rose byłam go bardzo ciekawa. W dodatku akurat mam na wykończeniu Poshe Topcoat, więc po cichu liczyłam, że może ten spray mi godnie go zastąpi. Czy jednak tak się stało?


Jak zawsze zacznę od aspektów wizualnych i technicznych tego produktu...
Wysuszacz zamknięty jest w zgrabnej buteleczce ze sprayową końcówką. W środku znajdziemy aż 55 ml preparatu, ważne przez 18 miesięcy od otwarcia. Nie mam żadnych zarzutów wobec funkcjonalności opakowania, gdyż wszystko działa jak należy.
Wysuszacz ma bardzo ładny zapach - dość silnie wyczuwam tutaj migdałowe nuty (znikające jednak niestety dość szybko) z domieszką jakichś innych, których nie jestem w stanie zdefiniować. Konsystencja wysuszacza jest bardzo oleista i przy rozpylaniu kosmetyku na paznokcie, brudzi się przy okazji sporą przestrzeń dookoła...
Przechodząc do działania tego specyfiku, może zacznę od tego, że jest to, jak sama nazwa wskazuje jego celem jest wysuszenie lakieru. Muszę przyznać, że pod tym względem spełnia on swoje zadanie - lakier błyskawicznie wysycha. Jednakże... nie jest to równoznaczne z tym, że lakier na paznokciu jest całkowicie twardy i można wykonywać już normalnie większość czynności. Wręcz przeciwnie - wydaje mi się, że dzięki niemu lakier jest podatny na wszelkie odkształcenia przez dłuższy czas, niż gdybym tego preparatu nie zastosowała. Na szczęście nie zauważyłam, żeby wysuszacz przesuszał moje skórki.. Nie dostrzegłam natomiast też żadnego spektakularnego ich nawilżenia. Nie zauważyłam także, by jakoś przedłużał trwałość lakieru, jednak producent nigdzie nie wspomina o tym, jakoby miał to zapewniać.
Cena preparatu na stronie Golden Rose to 17,90 zł.


Podsumowując... Na podstawowe pytanie, czy kupiłabym ten produkt, muszę odpowiedzieć : nie. Wynika to z faktu, iż ja potrzebuję natychmiastowego wysuszenia oraz przede wszystkim utwardzenia lakieru, co mogą mi dać właściwie jedynie topcoaty w formie lakierowej, nie żadne preparaty w sprayu.... Do końca  nie wiem zbytnio co sądzić o tym produkcie. Niby obietnice producenta są właściwie spełnione, jednak nie jest to to, czego oczekiwałam. Cóż... może miałam zbyt duże wymagania... Jednak z drugiej strony... Po co komuś preparat, który owszem, wysusza lakier, ale go nie utwardza? Ja nie widzę dla niego u siebie zbytnio zastosowania....

10 komentarzy:

  1. Ja myślę, że GR wydaje kosmetyki, które im nie schodzą.
    Nie wiem, po co komu coś, co wysusza, ale sprawia,że lakier jest miękki. Pff, bezsensu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie też niezbyt tę ideę rozumiem, ale cóż.. Może ktoś czegoś takiego potrzebuje:P

      Usuń
  2. Szkoda, że się słabo spisał. Ja jeszcze nie używałam nigdy żadnego preparatu tego typu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dotychczas też z tego typu (w sensie: pod taką postacią) preparatami nie miałam styczności i pewnie mieć już nie będę...

      Usuń
  3. moja siostra go ma. również nie jest zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie jestem samotna w swoim osądzie...

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. I ja nigdy nie wierzyłam i już chyba nigdy nie uwierzę.

      Usuń
  5. raczej go już nie kupię! :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja byłam zdziwiona, bo na blogach i na KWC ma raczej pozytywne opinie...

      Usuń