Obserwatorzy

sobota, 9 czerwca 2012

Ciekawa promocja w Marionnaud i Rossmannie + haul

Dziś przybywam do Was z informacją o ciekawej promocji, która obecnie trwa sieci perfumerii Marionnaud. Mianowicie przynosząc swój dowolny, stary kosmetyk, otrzymamy 50% rabatu na wybrane produkty. Gdy o tym usłyszałam pomyślałam, że te wybrane produkty, to pewnie jakieś straszne badziewia i w dodatku pewnie w małej ilości. Jednak, jak się okazało, wcale tak nie jest. Dzisiaj z samego rana pojechałam do najlepiej zaopatrzonego w moim mieście Marionnaud... Stoliczek (a raczej stoliczki) z przecenionymi produktami był dość spory i bardzo dobrze zaopatrzony... Zdecydowanie było w czym wybierać... Kilka ciekawych rzeczy, które widziałam, a na które się jednak nie skusiłam, to:
- Guerlain Parure de Nuit - w graniacach 130-140 zł
- Guerlain Terracotta - pewnie koło 150 zł
- paleta 6 cieni do powiek od Guerlain - koło 160-170 zł
- cienie do powiek 5 Diora - koło 120 zł
- lakiery do paznokci Diora ( w tym słynny Peridot i Graphite) - 50 zł
- szminki i błyszczyki Dior, Lancome, Guerlain itd - od 50 do 80 zł
- podkłady, bazy pod makijaż oraz tusze z The Balm - od 26 do 40 zł
- tusze do rzęs od Guerlain, Dior, Lancome itd - od około 60 zł
oraz wiele, wiele innych. Wybór naprawdę był całkiem spory i chociaż wiem, ze w większości były to kosmetyki z troszkę starszych kolekcji, to naprawdę myślę, że oferta jest godna uwagi... Sama skusiłabym się na pewno na więcej rzeczy, gdyby mnie budżet aż tak nie ograniczał... Jednak... I dla siebie coś cennego dorwałam. Oto i moje zakupy:


Jak widzicie udało mi się dorwać moje pierwsze w życiu meteoryty i to za bardzo atrakcyjną cenę, bo jedyne 100 zł. Z tego zakupu oczywiście jestem najbardziej dumna, gdyż w środę dzowniłam do mojego M. i pytałam o nie, a Pani mi powiedziała, że nic takiego nie mają. Jakież więc było moje zdziwienie, gdy dziś pierwszą rzeczą, którą zobaczyłam po wejściu do Marionnaud były właśnie one. Od razu je capnęłam i już są moje. Jestem nimi tak zachwycona, że zrobiłam im nawet więcej zdjęć:


Powiem Wam tylko tyle, że zakup tych kulek to był chyba mój życiowy błąd, gdyż... przepadłam... Popadłam w kolejne uzależnienie. Już mam na oku przynajmniej dwie inne wersje, które mi się podobają. Póki co wszystko mi się w nich podoba. Wiem, że to dla wielu zbędny gadżet, ale ja uwielbiam takie właśnie gadżety. W dodatku jeśli oprócz działania, mają jeszcze ładne opakowanie i zapach, to ja już jestem kupiona. Ach, przepadłam. Mój portfel już wyje z rozpaczy;)

Oprócz atrakcji dnia, czyli meteorytów, skusiłam się także na pomadkę w płynie firmy Make Up Factory, wokół której kręciłam się już jakiś czas, nie mogąc się jednak nigdy zdecydować. W końcu się zdecydowałam, gdyż za 20 zł żal by było nie przygarnąć takiego pięknego koloru.
Do tego dobrałam korektor The Balm (za 27 zł), o którym byłam przekonana, że będzie nadawał się pod oczy, a który jednak jest przeznaczony do krycia wszelkich niedoskonałości. Tak to jest, gdy się nie czyta opisu na opakowaniu, tylko bierze się coś, bo "kolor jest ok";) Tak więc... zobaczymy jak się sprawdzi ten nie do końca przemyślany zakup;)

Po zakupach w Marionnaud wybrałam się do Rossmanna, gdyż skusił mnie puder Bourjois z ich najnowszej gazetki wypełnionej promocjami na każdy dzień tygodnia (klik!). Oczywiście pudrów tych było pełno i po chwili wahania i lekkiego zdezorientowania (ktoś podmienił tester wersji w odcieniu Vanilla na tester z odcieniem Beige Clear) zdecydowałam się na wersję najjaśniejszą, czyli odcień o nazwie Vanilla. Bardzo mnie ten puder ciekawi, chociaż obawiam się trochę, że będzie mało wydajny... Lecz cóż.. pożyjemy, zobaczymy.
W każdym razie polecam Wam zapoznanie z rossmannowskimi promocjami, gdyż naprawdę są warte uwagi.  Jednak trzeba być bardzo czujnym by nie zapomnieć o zakupie produktu akurat w tym dniu, w którym jest na niego promocja.


A czy Wy skorzystałyście już może z promocji w Marionnaud lub w Rossmannie? Jeśli tak to pochwalcie się, co wpadło do Waszego koszyka:)

26 komentarzy:

  1. Ja na szczęście dla mojego portfela mam wiecznie nie po drodze do Marionnaud, ale faktycznie obniżki ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to niby mam trochę nie po drodze, ale mam prawie spod domu darmowy autobus do centrum handlowego, w którym jest u mnie Marionnaud... Więc niestety... wszelkie takie promocje tym bardziej kuszą;)

      Usuń
  2. ooo te meteoryty chcę. W poniedziałek lecę do sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a w Łodzi nie ma marionnauda. może to i lepiej...? ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. daleko mi do Mariona, a produkty TheBalm kuszą....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to trzeba jakoś zrobić, żeby po drodze do M. było:D

      Usuń
  5. Oj mnie na szczęście też nie po drodze bo bym zbankrutowała haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam... Może byś utrzymała "żądze" w ryzach:D

      Usuń
  6. Cieszę się, że nie mam Marionnaud w okolicy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja bym się załamała, gdybym M. nie miała w okolicy, bo to obecnie chyba moja ulubiona perfumeria:P

      Usuń
  7. Jeżeli będziecie chciały się na coś skusić z tej promo z Mario koniecznie spradzajcie kody. Niestety z 3 rzcezy, które kupiłam dwie są mocno po terminie - tusz z 2005 i podkład z 2007, mam nadzieje, że przyjmą mi dzisiaj zwrot.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie przyjmą, chyba nie robią z tym jakichś problemów.. Fakt, sporo tam było kosmetyków dość starych... Dlatego też ja skusiłam się właściwie tylko na te, o których wiedziałam, że jakieś wiekowe być nie mogą:)

      Usuń
  8. o ja o.O muszę pedzić do Mario tym bardziej, ze mam bon na 35zl :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędź, pędź:D Do mnie właśnie owy bon po dzisiejszych zakupach, ma wkrótce (lub nie, bo nie wiem ile idzie;)) przyjść:)

      Usuń
  9. Ja mam daleko do Marionnaud więc rzadko tam bywam. Za to z promocji Rossmanna skorzystałam i będe korzystać jeszcze parę razy. Capnęłam ten właśnie puder co Ty (nawet dwa - dwa ostatnie :P).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Rossmann się postarał z tymi promocjami. Może jak zobaczą, jakie wzięcie mają, to będą takie częsciej robić. Oby:)

      Usuń
  10. super promocja! kulek zazdroszczę, chodzą za mną. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czym prędzej więc pędź do Marionnaud;)

      Usuń
  11. Ja się na razie nie skusiłam na nic z Rossmanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie:P Zobaczymy na czym się skończy;)

      Usuń
  12. przegapiłam tą promocję w rosso, a tak byłam ciekawa tego pudru! ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, ta promocja jest dobra dla osób, które noszą ze sobą zawsze swój terminarz lub coś w tym stylu. Czyli nie dla mnie, bo ja też w datach się gubię;)

      Usuń
  13. ani jedno, ani drugie - oszczędzanie! :D
    Ale na meteoryty patrzę z ochotą i podziwem szczerym :)

    OdpowiedzUsuń
  14. OJ ZAZDROSZCZE CI KOCHANA,PRZY OKAZJI ZAPRASZAM DO SIEBIE NA ROZDANIE http://nikivonmakeup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń