Obserwatorzy

poniedziałek, 30 lipca 2012

Sypkie cienie mineralne od La Rosa

Cienie, które chcę Wam dziś zaprezentować dostałam do testów już jakiś czas temu, jednak zwlekałam z tą recenzją dość długo, gdyż specjalistką od cieni do powiek bynajmniej nie jestem. Właściwie to makijaże oczu rzadko kiedy mi wychodzą, stąd też nie pojawiają się na tym blogu i zapewne prędko nie pojawią makijaże oczu. Jednak przechodząc do sedna...

L-P: Aquamarine, Diamond, Graphite, Onyx, Fluorite, Bronzite

Cienie zamknięte są w małych, zakręcanych pojemniczkach. Pojemniczki te nie posiadają sitka, co dla mnie jest małym minusem i przez co nie nadają się do zabrania ze sobą w jakąkolwiek podróż. W opakowaniu znajdziemy 3 g produktu, który jak informuje producent, jest produktem wiecznym (nie ma daty ważności).
Cienie są naprawdę świetnie napigmentowane. Jedynie matowy odcień (Bronzite) sprawiał mi jakieś większe problemy, jeśli chodzi o krycie. W dodatku cienie te właściwie się nie osypują i nie miałam problemów z ich rozcieraniem. Z tego co mi wiadomo cienie te można stosować również na mokro. Myślę, że odcienie byłyby wtedy jeszcze bardziej intensywne, ja jednak nie miałam takiej potrzeby. Na bazie Virtuala cienie trzymały się całkiem ładnie, jednakże nie były w stanie wytrzymać całego dnia. Po kilku godzinach (koło 6-8)  blakły, przez co niektóre stawały się wręcz niewidoczne. Cienie oczywiście, jak podejrzewałam, są bardzo wydajne i myślę, że starczą mi naprawdę na długo.
Coś co mnie urzekło w tych cieniach to kolory. Cztery z nich mnie kompletnie urzekły, a dwa niezbyt mi przypasowały pod względem kolorystycznym. Te które zawładnęły mym sercem to: Diamond, Graphite, Onyx i Fluorite. Nie do końca przekonały mnie do siebie natomiast Aquamarine (zdecydowanie odcień jednak nie dla mnie) oraz Bronzite (zbyt mocny odcień jak dla mnie).
Cienie te dostępne są w sklepie Futurosa  (klik!) w cenie 25 zł.

13 komentarzy:

  1. Fluorite jest przepiękny <3
    Dokładnie, to że sitka nie mają to wielki minus, mnie ostatnio najpiękniejszy odcień jaki miała wysypał się prawie cały - Carmelian :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to musiało boleć:( Mi na szczęście się taki wypadek nie przydarzył i mam nadzieję, że do tego nie dojdzie...

      Usuń
  2. Imponująca pigmentacja! Kolory piękne, nasuwają skojarzenia z Urban Decay, ale podejrzewam że są nawet lepsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, pigmentacja powala:) A UD mnie wyjątkowo kusi jednak mimo wszystko;)

      Usuń
  3. piękne, cudne!! :) kocham minerały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje serce minerały również powoli zdobywają:)

      Usuń