Obserwatorzy

niedziela, 9 września 2012

Powracam...

Trochę mnie tu nie było, jednak już wracam do blogerskiego świata... Dziś nie pojawi się żadna recenzja, za to będzie trochę mojej gadaniny, czyt. prywaty;)
Tak więc... Egzamin napisałam. Wciąż czekam też na mój urodzinowy prezent, który raczej na pewno do mnie nie dotrze... Szczerze powiedziawszy podejrzewam, że sprzedająca sprzedała mi coś, czego na stanie nie miała, a teraz próbuje sie wykręcić. W każdym razie potwierdzenia nadania mi nie udostepni, bo są na nim dane innych osób również, których ona przecież nie zamaże w jakimkolwiek programie, bo przecież nie ma czasu... Powiem Wam, że bardzo się przejechałam i czekam na dalszy rozwój sytuacji... Właściwie to teraz zależy mi jedynie na odzyskaniu swoich pieniędzy...

A teraz z innej beczki, jednak również zakupowej....
Po obejrzeniu zapowiedzi kolekcji na nadchodzącą zimę na moją wishlistę dodałam kilka pozycji. Obowiązkową pozycją są na niej nowe kulki od Guerlain - Perles de Dragon. Do tego po wstępnym obmacaniu w Sephorze bardzo bym chciała również nowe, limitowane, prasowane pryzmy od Givenchy. W oko wpadły mi także cienie do powiek, które szykuje dla nas Clarins.
Lakierowych "muszmieciów" nie mam zbyt wiele, jednak najważniejszy jest jeden. OPI- The Man With The Golden Gun. Cenę ma bardzo mało przyjazną (koło 30 dolarów), jednak efek, który daje zapowiada się interesująco.
Na moją wishlistę trafiło także kilka tarcz z nowej kolekcji S.T.A.M.P.S. oraz, o dziwo, bransoletka z Pandory (macrame, eh, cudo) i kilka charmsów tejże firmy. Eh, źle to, że Pandora zaczyna mi się podobać, bardzo źle.. dla mojego portfela...
Skąd ja na to wszystko pieniądze wezmę, to ja nie wiem;)


A tak z ciekawości... Jakie są Wasze "muszmiecie" na nadchodzący sezon?:)


2 komentarze:

  1. Jak to 30 dolarów? ;_;
    Ja w muszmieciach mam holo od Color Club, a pół roku później holo China Glaze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie mam żadnej muszmieć listy, chociaż pewnie kilka takich rzeczy gdzieś mi się po głowie plącze :) z bondowej kolekcji opi skusiłam się na zestaw 4 miniaturek i szykuję się do zakupu jednego, pełnowymiarowego lakieru. top o którym mówisz kusi mnie mniej, gdyż cena jak najbardziej zaporowa :)

    OdpowiedzUsuń