Obserwatorzy

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Piaskowy lakier, czyli OPI - Get Your Number

Na samym początku lekko spóźnione, jak zawsze, życzenia wesołych świąt dla Was wszystkich. Niestety pogoda nie dopisuje ( u mnie wczoraj chyba z 40 cm śniegu spadło) i jakoś nie czuję tej świątecznej atmosfery, tylko z utęsknieniem wypatruję wiosny.. Eh.. nie ma to jak możliwość oberwania w lany poniedziałek śnieżką;)

Jednak przechodząc do sedna sprawy,czyli hitowych (albo i nie) piaskowych lakierów. Oczywiście obecnie szał na to wykończenie trwa. OPI wkrótce wypuszcza kolejną piaskową kolekcję inspirowaną dziewczynami Bonda. Wiadomo.. z różnych stron piaskowe lakiery kusiły, więc takiej pokusie oprzeć się nie mogłam i w moje ręce wpadł kolor Get Your Number.


Standardowa butelka OPI tym razem została ozdobiona folią na nakrętce, na której widnieje nazwa wykończenia tego lakieru. Podejrzewam, że spokojnie można ją ściągnąć, jednak mi jakoś ona nie przeszkadza, więc ją zostawiłam. Nie wiem dlaczego, ale zakładałam, że lakier ten będzie bardzo słabo krył, jednak zostałam miło zaskoczona - satysfakcjonujące krycie uzyskałam po dwóch warstwach. Jednak niewykluczone, że w przypadku dłuższych paznokci trzy warstwy będą koniecznością. Lakier bardzo dobrze się rozprowadza a przy tym dość szybko schnie. Trzeba jednak uważać, bo często, chociaż wygląda na to, że lakier na paznokciu już wyschnął, to tak jednak nie jest i można sobie lekko zniszczyć efekt swojej pracy. Powierzchnia pomalowanego paznokcia staje się lekko chropowata, jednak nie na tyle, by zahaczać o wszystko i przeszkadzać w normalnych czynnościach. Jeśli chodzi o trwałość, to niestety na moich paznokciach jest ona kiepska - wytrzymał niecałe dwa dni. Myślę, że z topem wytrzymałby dłużej, jednak efekt nie byłby ten sam...


Gdy tylko dotarł do mnie ten lakier i zobaczyłam jak pięknie się on mieni w buteleczce byłam zachwycona. Po cichu liczyłam, że tai sam efekt uda się mi uzyskać na paznokciach. Niestety, jest to niemożliwe. Owszem, kolor jest dokładnie taki, jakiego oczekiwałam : ładny, czysty, lekko ciemny niebieski. Jednak niestety, w słońcu nie mieni się on tak pięknie jak w opakowaniu. Są drobiny, które ładnie odbijają światło, jednak ich ilość na paznokciach nie jest jakaś powalająca. Jednak nie uważam tego za jakąś wadę - w końcu nie o odbijanie światła i zmianę koloru w tym lakierze chodzi;)

Szczerze powiedziawszy, to nie wiem do końca co sądzić o tego typu wykończeniu. Na kimś mi się bardzo podoba. Jednak na sobie nie jestem do końca do niego przekonana. Niewykluczone, że skuszę się jeszcze kiedyś na inny odcień (ah, marzy mi się Stay The Night) i to on pozwoli mi podjąć decyzję czy piaskowy efekt to dla mnie hit czy kit;)


A jaki Wy macie stosunek do piaskowego wykończenia w lakierach do paznokci? :)

26 komentarzy:

  1. Ja nie mam jeszcze żadnego piaskowca i sama nie wiem od którego miałabym zacząć..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od Stay The Night zacznij, bo na swatchach wygląda świetnie:)

      Usuń
  2. obawiałabym się tego haczenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to akurat nie jest tutaj żadnym problemem i się nie zdarza:)

      Usuń
  3. Rzeczywiśćie w opakowaniu jest piękny, na paznokciach trochę traci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na paznokciach gdzieś ta jego wielowymiarowość zanika, niestety:(

      Usuń
  4. Marzy mi się choć jeden lakier z tej serii :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto kupić chociaż jeden i się przekonać czy efekt na żywo do Ciebie trafia, bo to różnie bywa;)

      Usuń
  5. ładny ,ale nie podoba mi się ,aż tak żebym go kupiła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wkrótce pewnie wiele innych tańszych firm wprowadzi takie lakiery, więc nic straconego;)

      Usuń
  6. ja mam fioletowy z tej serii. ten też jest ładny, ale teraz mam fioła na punkcie piasków od barry m!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo.. piaski od Barry M.. Muszę się im przyjrzeć więc:)

      Usuń
  7. piękny jest! uwielbiam OPIkowe piaskowce ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się u nich podobają tylko te w ciemniejszych kolorach;)

      Usuń
  8. Dla mnie jest brzydki, ale to kwestia gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, nie każdemu się będzie podobać;)

      Usuń
  9. Moim zdaniem jest śliczny;)

    OdpowiedzUsuń
  10. właśnie na kimś to mi się podoba :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest najgrosze rozczarowanie zawsze dla mnie... Jak na kimś coś wygląda super, a na mnie okropnie:P

      Usuń
  11. Niby ciekawostka bo fajnie mieć coś innego w swojej kolekcji.. ale zdecydowanie nie dla mnie. Mój lakier musi się błyszczeć z daleka! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię piaskowych lakierów, wolę
    Klasyczną czerwień, cZerń wchodzącą w granat, jasny róż i różne takie dyskretne kolory. Ale niestety w ogóle nie mogę malować paznokci, bo mam 12 lat chodzę do 6 klasy i mama mi nie pozwala czasem tylko w jakieś ferie czy wakacje a tak to napewno nie. Trudno. MusZę jakoś sie oprzeć pokusie pomalowania pazurków...

    OdpowiedzUsuń